wtorek, 30 sierpnia 2016

[Przedpremierowo] Prawo Mojżesza - Amy Harmon


Tytuł: Prawo Mojżesza
Autor: Amy Harmon
Wydawnictwo: Editio
Ilość stron: 354
Data wydania: 2014 (ogólnie), 31 sierpnia 2016 (Polska)
Seria/cykl: Prawo Mojżesza - część pierwsza

Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył - dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak w problemami. Był urodziwy i egzotyczny. Niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.
I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.



Kilka zdań o autorze
Amy Harmon jest autorką bestdellerów, ale mówi o sobie, że jest "zwyczajną żoną i mamą". Pochodzi z Levan w stanie Utah, opiekuje się dziećmi i oczywiście pisze. Pisanie zawsze sprawiało jej ogromną radość.

Bohaterowie
Ciężko mi mówić o bohaterach, by nic nie zdradzić. Szczególnie o Mojżeszu. Ogólnie kreacja postaci była... dobra. Nie wydawali mi się papierowi, ale też nie jestem nimi jakoś super zachwycona. Trochę się z nimi zżyłam, ale nie za bardzo. I nie do końca ich lubię. Nie wiem, z jakiego powodu. Określiłabym to jako "nie mój typ ludzi, których zwykle lubię" xD Georgia jest całkiem wesoła, uparta i jest taką dość typową kowbojką. A Mojżesz... ten opis wyżej nie kłamie - jest nieprzenikniony, jednocześnie delikatny i oschły. I do tego ma w sobie coś z dupka. Ale nie robi tego bez powodu... jego kreacja różni się od tych wszystkich z NA, to Wam mogę powiedzieć :D Postacie drugoplanowe (szczególnie Tag - ten chłopak to moja ulubiona postać :D) nie zostały pominięte, autorka także poświęciła im trochę uwagi. SPOILER (tak jakby) tak trochę z innej beczki - zaskoczył mnie kolor skóry Mojżesza. Wydaje mi się, że na początku książki nic nie było o tym wspominane, a tu nagle w tekście jakieś aluzje do tego, że jest czarnoskóry i nie wiedziałam, skąd to się wzięło o.O KONIEC SPOILERU



Fabuła
Fabuła natomiast podobała mi się o wiele bardziej niż bohaterowie. Muszę się pilnować, by niczego nie zdradzić... nie wiem, czy niektóre rzeczy byłyby spoilerami, ale ja je odkrywałam samodzielnie i sprawiło mi to frajdę :D Na pierwszym planie jest relacja Georgii i Mojżesza - początkowo nie byłam do tego przekonana, ale gdzieś w połowie kibicowałam im z całego serca :D Autorka nie do końca poszła utartymi ścieżkami (mówię nie do końca, bo trochę schematu się wkradło, ale przyznacie, że raczej ciężko tego uniknąć), dodała kilka swoich pomysłów i wyszło z tego coś fajnego. Do tego w tle przewija się kilka innych wątków - jeden z nich - nazwę to tajemnicą Mojżesza (i to coś fantastycznego w tym dosłownym znaczeniu :D) i to była chyba najlepsza rzecz w tej książce! Coś niesamowitego! Do tego dochodzą jeszcze zagadkowe zaginięcia dziewczyn... czyli taki wątek sensacyjny. Amy Harmon wszystko jednak zgrabnie ze sobą połączyła, czyta się to bardzo szybko i płynnie.



Kilka słów na koniec
Styl autorki nazwałabym przyjemnym i prostym. Nie był nużący. Narrację prowadzili Mojżesz i Georgia i lubię to. Wiecie, że jestem zwolenniczką takiego sposobu narracji. Dzięki temu lepiej można poznać i zrozumieć bohaterów. Do tego książka została podzielona na dwie części Przed i Po. Chciałam jeszcze wspomnieć o okładce! Zwykle w ogóle nie poruszam tego tematu, ale ta okładka bardzo mi się podoba! Jest prosta, ale jednocześnie w jakiś sposób intrygująca.
Podsumowując - Prawo Mojżesza to powieść o miłości, o drogach życia ludzi, którzy coś do siebie czują. Potrafi wzruszyć (w pewnym momencie miałam łzy w oczach), emocji także nie zabraknie. Choć nie do końca polubiłam bohaterów, ich kreacja nie jest zła. O wiele bardziej spodobała mi się fabuła i wszystkie wątki, jakie autorka do niej wplotła.

Ocena: 7/10 

Ta powieść jest w pewien sposób inna, nie taka jak wszystkie NA. Nie pokochałam jej całym sercem, ale lubię ją. Polecam, myślę, że zawsze warto spróbować :D No chyba że ktoś nie lubi tematyki miłości :D 

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Helion ^_^


A także przypominam o Book Tourze! Można się jeszcze zapisać :)

I jeszcze nie wierzę, że dziś już 30 sierpnia :( Smutno :(

22 komentarze:

  1. Ach nie ogę się doczekać kiedy poznam tę książkę, już czeka na swoją kolejkę na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah, chyba, że ktoś nie lubi tematyki miłości powiadasz? :D Pomyślmy.... :D
    Ja po opisie, że egzotyczny to myślałam, że jest Latynosem! :D Małe zaskoczenie, no cóż :D Jednak i tak wiesz, że tego nie tknę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy to pisałam, myślałam o tobieee xDDD
      Nie do końca jest Latynosem... :D :D
      Wiem xD

      Usuń
  3. Hmm nie wiem czy sięgnę po tą książkę, ale po Twojej recenzji czuję się zaintrygowana
    Jeśli przypadkiem wpadnie mi w ręce, to przeczytam :3
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo zaintrygowana ,,Prawem Mojżesza", zwłaszcza że na LC pisało, że jest to historia bez szczęśliwego zakończenia i jestem ciekawa, co właściwie to oznacza :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zaintrygowało :D Pewnie dlatego chciałam przeczytać tę książkę xD

      Usuń
  5. Nieco nie w moich klimatach, ale może kiedyś przeczytam tę powieść, kto wie. Na razie jej nie skreślam. :)
    Pozdrawiam, Nat z natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobała mi się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dość tajemniczo i zachęcająco przekonujesz do książki. Jestem ciekawa fabuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość tajemniczo, bo naprawdę nie chcę zdradzać ani jednego szczegółu :D Wiem, jak jest fajnie, kiedy samemu się to odkrywa ^_^

      Usuń
  8. Bardzo, bardzo, bardzo chcę to przeczytać! Pisałam nawet do Wydawnictwa w sprawie zrecenzowania, ale chyba nie potrzebują już kolejnej opiniodawczyni, o mi nie odpisali :( Szkoda, ale wiem, że i tak będę mieć tę książkę... kiedyś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do mnie sami napisali :D
      To trzymam kciuki, żeby udało Ci się ją zdobyć <3 ^_^

      Usuń
  9. Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki i nie mogę jej jeszcze ostatecznie ocenić, ale jak na razie, mam podobne odczucia co do bohaterów. Są wykreowani dobrze, ale też nie zachwycają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trakcie czytania też ciężko mi było wydać jakąś konkretną opinię :D Nawet po lekturze musiałam sobie wszystko przemyśleć :P

      Usuń
  10. Aaaa! Musze ją koniecznie przeczytać!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie czuję, by spodobała mi się ta książka :< Ja i NA to zupełnie nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo zaintrygowana. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brak szczęśliwego zakończenia brzmi bardzo ciekawie, nie wiedziałam też, że pojawia się tu wątek sensacyjny :D Mimo wszystko, New Adult to raczej nie jest gatunek dla mnie, może sięgnę jak będę starsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ile masz lat, ale po Prawo Mojżesza myślę, że możesz normalnie sięgnąć - nie ma tam prawie że opisów seksu czy cośśśś, więc wiesz :D Chyba że to nie z tego powodu nie czytasz NA, to zwracam honor xDDD

      Usuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^
Jeśli zdecydujesz się na obserwację - dziękuję podwójnie! ^_^