sobota, 9 grudnia 2017

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął - Jonas Jonasson


Tytuł: Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął
Autor: Jonas Jonasson
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 416
Rok wydania: 2009 (ogólnie), 2011 (Polska)
Seria/cykl: -

Życiowa podróż szwedzkiego Forresta Gumpa po ostatnich stu latach losów świata. Właśnie minęło dziesięć dekad nadzwyczaj bogatego w wydarzenia życia Allana Karlssona. Problem tylko w tym, że zdrowie nie odmawia posłuszeństwa i wygląda na to, że wielka feta z okazji setnych urodzin będzie musiała się odbyć w domu spokojnej starości....

Bohaterowie
Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął obfituje w całą gamę przeróżnych postaci. Z naciskiem na przeróżnych. Znajdziemy tu postacie zarówno fikcyjne, jak i historyczne. Powiem Wam, że to świetne połączenie! Takie wymieszanie stworzyło aurę wyjątkowości i dodało książce większego uroku. Jeśli chodzi o samą kreację bohaterów, to sama nie wiem, co powiedzieć. Nie odczuwałam, żeby to były postacie papierowe, a odbierałam ich jako prawdziwych ludzi, którzy zawładnęli w danym czasie moją wyobraźnią. Allan, nasz stulatek, to bohater bardzo... specyficzny xD Ma niesamowitego farta, ale dla mnie to na plus, ponieważ dzięki temu akcja powieści była szalenie ciekawa. Do tego dochodzą przyjaciele z jego paczki: Julius, Benny, Ślicznotka i inni... Poczytać możemy także o takich osobistościach jak Truman, Churchill, Stalin, Mao Zedong... Zostali oni wplątani do fabuły w naprawdę niesamowity sposób i ja jestem pod wrażeniem.


Fabuła
Jedno jest pewne: ta książka naruszała w sposób bardzo gwałtowny granice mojej moralności xD Ale na szczęście jestem człowiekiem z dystansem do siebie, więc przeżyłam to. Może dlatego tak bardzo byłam zszokowana niektórymi wydarzeniami, ponieważ w ogóle ich się nie spodziewałam? Zostałam naprawdę mocno zaskoczona i nie mogę tego uznać za wadę. A to, że przy okazji moja moralność nieco na tym ucierpiała, to szczegół... Stulatek, który wyskoczył przez okno dzieli się na dwie części, które się ze sobą przeplatają. Jedna to teraźniejszość, czyli co się dzieje po tym, jak Allan ucieka przez okno. A dzieje się naprawdę sporo, akcja goni akcję, w żadnym wypadku nie jest nudno, autor ciągle nas zaskakuje. Druga część natomiast opowiada o życiu stulatka. To cudowna podróż po XX wieku (szczególnie cudowna dla fanów historii!), opisująca życie Allana, które było naprawdę, naprawdę, naprawdę niezwykłe. To wtedy poznaje władców różnych państw, wplątuje się w różne konflikty i sytuacje polityczne, po czym próbuje się z nich wydostać... Czytałam o tym wszystkim z zapartym tchem, z zainteresowaniem i nie mogłam się nadziwić, że książka o tak dziwnym tytule i niejasnym opisie, w istocie okazała się taka świetna!


Kilka słów na koniec
Ta powieść jest specyficzna, zapewne więc nie przypadnie do gustu każdemu. Autor opisuje toczące się wydarzenia w sposób komiczny, niemalże prześmiewczy i... czy to był czarny humor? xD Szczerze mówiąc, to mam problem z tym pojęciem i nie wiem, czy to określenie na pewno dobrze to obrazuje... Ale humoru stanowczo nie zabrakło! Ja nieraz się zaśmiałam i to bardzo, bardzo, bardzo duży plus! Choć bez zabawnych elementów książka dużo by nie straciła, ale z humorem zyskuje jeszcze więcej. Narracja jest trzecioosobowa, w czasie przeszłym, jeśli kogoś by to interesowało. Na pewno nie zapomnę tej pozycji, tej zupełnie szalonej przygody, jaką przeżyłam! Choć całość czytałam jakoś ponad tydzień, ale nie sugerowałabym się tym - ponieważ gdyby zsumować czas poświęcony książce, wyszłyby pewnie jakieś trzy dni :D
Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął to zaskakująca, szalona, specyficzna książka. Z ciekawymi bohaterami i jeszcze ciekawszą fabułą. Bardzo zabawna i niesamowicie wciągająca. 
Polecam!

Ocena: 8/10

Hej ho, hej ho! 
Czytał może kto?
xD
Dzielcie się przemyśleniami w komentarzu! Podobało Wam się czy też nie? Dlaczego?
A może dopiero macie w planach przeczytanie? Co Was przyciąga do tej pozycji albo odpycha?
Chcę poznać Wasze zdanie! ^_^
A może oglądaliście film? Ja jeszcze nie, ale nadrobię to... kiedyś :D

niedziela, 3 grudnia 2017

Mini Maratonowy TAG książkowy v3


Cześć, kochane ludki <3
Powinnam była zrobić ten TAG już dawnooo temuuu, ale hm, jakoś... nie wyszło? xD Ważne jest chyba to, że w końcu go wstawiam, prawda? Mam nadzieję xD
To już trzecia edycja TAGu, które stworzyły dziewczyny z grupy Mini Maratony Czytelnicze, do której serdecznie zapraszam, to świetne miejsce! Nie trzeba mieć bloga, wystarczy kochać książki <3

Ola K., czyli książkowa grupa najlepszych przyjaciół (Jellyfish)

Oczywiście, pierwsza kategoria, a ja już mam problemy!! Muszę się rozruszać xD Dawno w ogóle nie robiłam TAGu... Oczywista oczywistość sama nasuwa się na myśl (Harry Potter), ale postaram się być bardziej oryginalna xD Mam! Nila, Alla, Sambor, Dalko i Wodniczka z Niepowszednich <3 Oni to byli nawet jak rodzina :D

Znalezione obrazy dla zapytania niepowszedni

Jellyfish, czyli książka, którą chcesz w końcu przeczytać (Ola K.)

Ojej, ale że jedna? Mam sporo książek, które z chęcią bym w końcu przeczytała... xD Ale może postawię na Wyścig śmierci albo Serafinę, bo zaczęłam czytać te powieści i coś skończyć ich nie mogę xD

Znalezione obrazy dla zapytania serafina książka

Meredith, czyli najlepszy retelling bajkowy (KittyAilla)

Powiedzcie prawdę: czy jest tu ktoś, kto nie domyśla się, co za książkę dopasuję do tej kategorii? xD Strzelajcie w komentarzach xDDDD

KittyAilla, czyli bohater, który świetnie pisze (książki, wiersze, opowiadania etc.) (Meredith)

Och nie... czyżbym miała polec na kategorii wymyślonej przeze mnie? ;x Musiałam zajrzeć do magicznego zeszytu z przeczytanymi książkami... i mam! Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek! Główna bohaterka była pisarką i wiele osób ją za to chwaliło, także chyba mogę stwierdzić, że Juliet świetnie pisze :P

Znalezione obrazy dla zapytania stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek

Lilith Jones, czyli ulubiony film, który nie musi być ekranizacją książki (Justyśka)

Moim ulubionym filmem została Czekolada <3 <3 (albo jednym z ulubionych, ale co za różnica xD) Jest taki... magiczny, nieco dziwny, klimatyczny i achhhh, kocham <3



Justyśka, czyli czym kierujesz się kupując książki (Lilith Jones)

Kupując książki, kieruję się opisem :D Prawie zawsze. Czasem się zdarzy, że jakaś pozycja z opisu tak średnio mnie zainteresowała, ale ktoś w recenzji ją chwalił i zwrócił uwagę na aspekty, które mogłyby mi przypaść do gustu i wtedy też kupuję taką książkę xD Także opis i recenzje - to jest to.

Aleksandra B., czyli najlepsza książka z damską bohaterką (Kot Amator)

No cóżżżż, tu mi od razu jedno nasuwa się na myśl ^_^ Nie tyle książka, co seria... Tak, tak - mowa o Sadze Księżycowej xD <3 Tak, mam obsesję. Cinder, Scarlet, Cress... JAK JA SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ, AŻ POZNAM WINTER

Znalezione obrazy dla zapytania winter book

Kot Amator, czyli piosenka, która idealnie oddaje klimat twojej ulubionej książki (Aleksandra B.)

A wiecie, że z tą kategorią wyjątkowo nie będę mieć żadnych problemów? :o Aż sama jestem w szoku xD Otóż czytając Bezduszną, słuchałam piosenki Palomy Faith - Upside down i chociaż pod względem tekstu oba te dzieła raczej związku nie mają, to jakoś ta piosenka pasuje mi do XIX wieku. Nie wiem. To dlatego że jej wtedy obsesyjnie słuchałam, naprawdę. 


Znalezione obrazy dla zapytania bezduszna książka

Bookworm, czyli książka, która działa jak lekarstwo - zawsze poprawia ci samopoczucie (Dominika K.)

Żeby nie być już taką monotonną, to wymienię P.S. I like you ^_^ To taka urocza i zabawna książka <3

Znalezione obrazy dla zapytania ps i like you

Dominika K., czyli pierwsza książka, którą świadomie wypożyczyłaś z biblioteki i zapadła ci w pamięć (nie lektura) (Bookworm)

Ooooooo, to będzie ciężkie. Nie mam pojęcia! Nie wiem, która mogła być tą pierwszą świadomą książką... ale może Pamiętnik księżniczki? Po tę na pewno sięgnęłam świadomie i w pamięci mam ją do dziś! ^_^

Znalezione obrazy dla zapytania pamiętnik księżniczki

Paulina Ochęcka, czyli książka, po której przeczytaniu dopiero stwierdziłaś, że bardzo Ci się podobała (Lilijka)

Przy tej kategorii to ewidentnie nie wiem :o Nie mam niestety żadnego pomysłu.

Lilijka, czyli książka, która rozbawiła cię dialogami bohaterów (Paulina Ochęcka)

Zdecydowanie Układ, to jedna z zabawniejszych książek, jakie czytałam :D Dialogi bohaterów były świetne xD

Znalezione obrazy dla zapytania układ książka

Magic Wizard, czyli twoja najukochańsza seria z dzieciństwa, do której powracasz/ kontynuujesz ją (KittyAilla)

Będzie to Tajemnica domu Wrighta <3 Swoją drogą, trzeba by było znów ją przeczytać... :D

Znalezione obrazy dla zapytania tajemnica domu wrighta

KittyAilla, czyli książka w której główny bohater lubi mieć wszystko pod kontrolą (Magic Wizard)

Taką bohaterką była na pewno Brittany (kurczę, tak to imię brzmiało? ;x czasem pamięć zawodzi... xD) z Idealnej chemii. Kontrolowała wszystko, co się dało, trochę miała na tym punkcie niemalże obsesję :P

Znalezione obrazy dla zapytania idealna chemia

Tym samym dotarliśmy do końca TAGu! ^_^ 
Mam nadzieję, że miło spędziliście czas. I jeszcze raz zapraszam Was do grupy ^_^
Miłego dnia! ^_^

I mam pytanie jeszcze! Chcecie jakiś Book Tour może? :D