sobota, 19 stycznia 2019

Łowcy trolli: Opowieści z Arkadii

Źródło

Łowcy trolli (angielski tytuł to Trollhunters) to animacja stworzona przez Guillermo del Toro (reżysera m.in. Labiryntu fauna czy Kształtu wody) na podstawie książki. Zrealizowano ją w latach 2016-2018, zawiera trzy sezony, z czego pierwszy ma 26 odcinków, a dwa pozostałe po 13. W angielskiej wersji głos podkładali m.in. Anton Yelchin, Lexi Medrano, Kelsey Grammer i Charlie Saxton; natomiast w polskiej m.in. Mateusz Weber, Józef Pawłowski, Justyna Kowalska i Grzegorz Pawlak. Kreskówka została wyprodukowana przez DreamWorksa i jest oryginalnym serialem Netflixa. Jest także pierwszą częścią w trylogii Opowieści z Arkadii (Tales of Arcadia).



O czym są Łowcy trolli?
Pewnego dnia chłopak o imieniu Jim znajduje amulet. Okazuje się, że amulet ten jest magiczny, a jego posiadacz otrzymuje tytuł łowcy trolli. Trolle mieszkają pod ziemią, słońce zamienia ich w kamień i dzielą się na tak jakby tych dobrych i tak jakby tych złych. Łowca trolli ma zadanie bronić dobrych trolli od złych. Te złe trolle, chcące, żeby na Ziemi zapanowała wieczna noc, by mogły swobodnie się tam poruszać i zjadać ludzi, na razie są zamknięte w odległej krainie, ale cóż - nic nie trwa wiecznie... Tak prezentuje się fabuła w wieeeeeeelkim skrócie.

Powody, dla których warto obejrzeć ten wspaniały serial:

Źródło

Chciałabym, żeby w każdej czytanej przeze mnie książce występowały tak barwne i charakterystyczne postacie! Tym bardziej jestem ciekawa powieści, na podstawie której powstał serial! Nie uświadczycie tu nudnego bohatera, każdy wnosi coś do fabuły i ma swoje miejsce. Bez postaci dalszoplanowych cała historia wydawałaby mi się niepełna. Poza tym nawet pozornie nieistotni bohaterowie mogli tu odgrywać ważną rolę dla całego przebiegu opowieści. Jim, stanowiący personifikację często używanego motywu wybrańca, nie jest mdły, ma swoje słabości, ale też i mocne strony i uczy się, jak ich używać. Kochany Toby to miód na serce - urocza i zabawna postać. AAARRRGGHH!!! (tak, to jest imię! jak można nie kochać serialu, w którym tak brzmi imię jednego z bohaterów!) jest zaskakujący, ale to taki twardziel o miękkim sercu. Postaci w tym serialu występuje o wiele więcej i nie chcę Was już dłużej nimi zarzucać, bo te imiona i tak zapewne nic Wam nie mówią. Musielibyście sami się przekonać o ich niezwykłości - do czego bardzo zachęcam!



Trolle? Kupuję! To nie jest zbyt często używany motyw, a wierzcie mi - jego wizja w serialu jest o wiele, wiele, wiele lepsza od tej w Porwanej pieśniarce. Kreacja tych istot jako stworzeń zrobionych z kamienia, sam ich podział na dobrych i złych - tak! Coś takiego chcę oglądać! Przymiotniki dobry i zły zapisuję kursywą, ponieważ nie jest to sztywny podział. Wiecie, wśród dobrych też zdarzają się nie do końca dobre trolle - ale chociaż tyle, że nie pragną zjadać ludzi. Istnieją jeszcze Changeling (wybaczcie, za nic w świecie nie mogę sobie przypomnieć polskiej nazwy - sam serial oglądałam po angielsku) - czyli takie trochę oszukane trolle, które mogą przybierać zarówno postać ludzką, jak i postać... trollową (dlaczego od słowa troll nie da się utworzyć przymiotnika??), chociaż tutaj sprawa jest poważniejsza, związana z kradzieżami dzieci. Są też gnomy występujące jako szkodniki w świecie trolli albo gobliny, które lubią się mścić... Sam pomysł na fabułę jest więc wspaniały - a wcielenie go w życie wypada jeszcze lepiej!



O tym już wspominałam co nieco. Jest Arkadia, czyli zwykłe miasteczko, w którym mieszkają ludzie. W którym mieszka Jim, chodzi tam do szkoły, spotyka z przyjaciółmi. Jest też Targowisko, czyli miejsce, w którym żyją te dobre trolle - miejsce pełne niezwykłych istot i odmiennej kultury od tej ludzkiej. Jim - jako pierwszy ludzki łowca trolli - łączy oba te światy. Słuchajcie, brakuje mi słów, by opisać świat przedstawiony. Jest tak barwny i charakterystyczny, pełen pozornie nieistotnych szczegółów - ale to właśnie te szczegóły tworzą całość i zachwycają! Świat trolli jest bardzo rozbudowany, zostało w nim poruszone mnóstwo wątków, pokazano mnóstwo miejsc. Znajdziecie tu zaklęcia, magiczne przedmioty czy coś, co mi się bardzo spodobało - zwykłe szukanie wiedzy w bibliotece (oczywiście tej magicznej!). A do tego sama kreska jest po prostu piękna i cieszy oko. :)



Kiedy zabierałam się do oglądania tej kreskówki - i to było z polecenia koleżanki, która zachwycała się tym serialem - nie spodziewałam się zbyt wiele. Podobały mi się już seriale animowane, a jakże (Avatar Aang to czysta perfekcja). Ale bardzo rzadko tworzone są takie, które głęboko zakorzeniają się w sercu. Już przy pierwszym odcinku coś drgnęło, ale nie do końca. Potem obejrzałam kilka następnych odcinków i miałam takie 'fajne, podoba mi się', a dopiero później, jakoś po zapoznaniu się z 3/4 pierwszego sezonu prawdziwie się zakochałam. Może to nawet nie ze względu na oryginalność, barwność czy świetnych bohaterów. Może to właśnie dzięki pędzącej akcji i wielu zaskoczeniom! Fabuła rozpieszcza widza - ciągle dzieje się coś nowego, ciągle spadają jakieś nowe kłopoty, ciągle trzeba szukać rozwiązań, trzeba się ratować, trzeba pomagać, trzeba jednocześnie wygłosić prezentację po hiszpańsku i złapać gnomy, które wyrządziły wiele szkód... Do tego nigdy nie wiadomo, kto kogo jednak zdradzi, kto okaże się przyjacielem. W tym serialu nikt nie jest do końca tym, na kogo się wydaje - i każdy tutaj przechodzi przemianę, co również zapewnia fabule dynamizm.



Każda świetna produkcja idzie w parze z humorem. Jest to coś, na co bardzo zwracam uwagę - uwielbiam się śmieć! O wiele lepiej zapamiętuję książki/filmy, które mnie rozbawiały i o wiele lepiej takowe odbieram. Jest to moja swoista wisienka na torcie podczas oceniania wytworów kultury. I Łowcy trolli to mają. Humor. Nieraz jakiś bohater rozładowywał sytuacje żartami (mniej lub bardziej udanymi) - ale najbardziej zabawną postacią był Toby. Jak już tylko widziałam go na ekranie, to wiedziałam, że powie coś wywołującego uśmiech - to właśnie taki typ bohatera. Nie dość, że szalenie zabawny, to uroczy i lojalny. Niesamowicie się cieszę, że twórcy serialu nie zapomnieli o humorze i wyposażyli tę kreskówkę w jego dużą ilość.


Gdzieś kiedyś przeczytałam czyjąś wypowiedź, w której ktoś powiedział, że Łowcy trolli to najlepsza kreskówka od czasów Avatara Aanga. I ja się z tym zgadzam! Oba te seriale wywołały u mnie mnóstwo emocji, oba są bardzo oryginalne i oba, choć animowane, robione nieco pod dzieci, mogą być oglądane przez dorosłych! Myślę nawet, że dorosły więcej zrozumie z całości niż dziecko. Łowcy trolli to mieszanka barwnych bohaterów, szeroko rozbudowanego świata przedstawionego, nietuzinkowej fabuły, zwrotów akcji i humoru. Odcinki ogląda się szybko, je się wręcz pochłania jeden za drugim. Nie są długie, starczają niestety nie na tak długo, jak bym chciała. Szalenie polecam!
Mam nadzieję, że wytrzymaliście do końca, bo dość długi wyszedł mi ten post ;)


Jestem bardzo ciekawa, czy tytuł tego serialu obił Wam się o uszy. Niestety nie jest on zbyt znany i nie mam pojęcia dlaczego! Tak zaskakujące i oryginalne produkcje powinny być bardziej rozpowszechniane. Chociaż może właśnie to jest część uroku tej kreskówki... to, że nie oglądało jej zbyt wielu ludzi. To poniekąd czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową. Niemniej jednak - żywię nadzieję, że ktoś z Was, chociaż jedna osoba, oglądała Łowców trolli! Dajcie znać w komentarzu, co sądzicie ^_^

11 komentarzy:

  1. Wolę czytać niż oglądać ale czasem coś obejrzę. O tym serialu nie słyszałam. Zerknęłam w internecie i nawet jest dostępny online ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to wspaniale. Może w takim razie akurat dla tej animacji zrobisz wyjątek i obejrzysz...? :D

      Usuń
    2. W wolnym czasie nie zaszkodzi zajrzeć :)

      Usuń
  2. Dzięki tobie też zostałam fanką Łowcy trolli! Uwielbiam to i bardzo polecam ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się strasznie cieszę, że Ci się spodobało ❤️❤️

      Usuń
  3. Uwielbiam ten serial :) Trafiliśmy na niego przypadkiem i towarzyszył nam przy tylu kolacjach.. ile jest odcinków :D
    Jeśli chodzi o tych "Changeling", to w polskiej wersji językowej oni nazywali się "Zmiennokształtnymi", o ile dobrze pamiętam ;)
    Ja byłam tylko niepocieszona tym, co Jim musiał już pod koniec zrobić, by walczyć ze złem :( Miałam nadzieję na inny obrót sprawy. I nie znoszę, po prostu nie znoszę Merlina w tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, to ja go pochłonęłam w kilka dni haha :D
      Ja też!!! Też byłam niepocieszona!!! Do ostatniej sekundy miałam nadzieję, że to się zmieni i wszystko wróci do normalności! Nie mogłam uwierzyć, że to się tak skończyło... Mimo wszystko to kreskówka dla dzieci, liczyłam z tego powodu na bardziej szczęśliwe zakończenie xD :|
      Też nie znoszę Merlina. Okropnie irytował. Może i zrobił kilka ciekawych rzeczy, ale bez przesady, nie znaczyło to, że może po prostu zachowywać się jak dupek :/
      A oglądałaś już 3below? ❤️

      Usuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tym serialu! Ale zaciekawiłaś mnie :D I dobrze, że trolle są przedstawione lepiej niż w Porwanej Pieśniarce, bo tamta wersja wcale mnie nie zachwyciła xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie xD Niby trolle, ale przedstawione strasznie sztampowo. W Łowcach trolli za to nie ma N I C sztampowego! Naprawdę mocno, mocno polecam ❤️❤️❤️

      Usuń
  5. Kurczę, nie słyszałam wcześniej o tym serialu, a wydaje się świetną animacją!! Odkąd skończyłam Wodogrzmoty, szukam czegoś,co spodoba mi się równie bardzo, więc myślę, że kiedyś muszę zapoznać się z Łowcami Trollów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!! Uwielbiam Wodogrzmoty, ale jak dla mnie to Łowcy trolli biją na głowę tę animację :D

      Usuń

Och, jesteś tu! Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię, dajesz mi motywację, a gdy mam gorszy dzień, poprawiasz mi nastrój! Uwielbiam każdy komentarz, nawet taki składający się z dwóch słów, ale taki, który zawiera więcej niż trzy zdania i umożliwia mi wejście w dyskusję, jest czystą ucztą dla mojego umysłu <3
Zostaw linka do swojego bloga - nie obiecuję, że wpadnę, ale postaram się <3
Miłego dnia ^_^