niedziela, 24 lipca 2016

Obca - Diana Gabaldon

Cześć! :) Wróciłam wczoraj z nad morza i już jestem, także powoli zabiorę się za nadrabianie wszystkiego :P I tak przy okazji... mam problem z instagramem i może ktoś mi pomoże. Otóż przy publikacji zdjęcia nie publikuje mi się opis, a do tego żadnego opisu nie mogę edytować :/ Logowałam się na nowo, instalowałam na nowo i nic. Wie ktoś może, jak to naprawić? 


Tytuł: Obca
Autor: Diana Gabaldon                              
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 710
Rok wydania: 1991 (ogólnie), 2015 (Polska)
Seria/cykl: Obca - część pierwsza

Jest rok 1945. Claire Randall, pielęgniarka pracująca w czasie wojny w szpitalu polowym, wraca z frontu i spędza z mężem wakacje w Szkocji. W czasie spaceru natrafiają na kamienny krąg. Claire dotyka głazu i... zostaje przeniesiona do roku 1743. Nagle zjawia się w świecie pełnym niebezpieczeństw. Dostaje się w sam środek intryg właścicieli ziemskich i knowań szpiegów, które zagrażają się życiu i mogą złamać serce... 


Kilka zdań o autorze
Diana Gabaldon - biolog, ekolog, wykładowca uniwersytecki. Oszałamiającą karierę literacką rozpoczęła przygodowo-historyczną powieścią Obca

Bohaterowie
Od przeczytania tej książki do tej właśnie chwili minęły jakieś dwa miesiące i wreszcie zabieram się za pisanie. Bohaterowie Obcej mieli przez te ponad 700 stron wielkie pole do popisu. Już od początku można wyczuć, że Diana Gabaldon umie pisać i tworzyć dobre postacie. Ich charaktery zostały rozbudowane, a niektóre zakamarki ich duszy poznawaliśmy w trakcie czytania. Było to dobre posunięcie, bo nigdy do końca nie wiadomo było, czego można się spodziewać po danym bohaterze. Claire, główna postać, to przede wszystkim kobieta silna. Jej kreacja zapadła mi w pamięć, polubiłam ją. Ale jeszcze większym bohaterem, którego zapamiętałam, był Jamie. Ach, Jamie... Nie da się go opisać jednym słowem, jego postać trzeba po prostu poznać, bo żadne słowa, których teraz użyję, nie oddadzą charakteru, jaki nakreśliła autorka. Można powiedzieć to też o całej reszcie postaci, nie tylko o Jamiem.


Fabuła
Te 700 stron to naprawdę dużo i bałam się, że autorka później zanudzi czytelnika albo będzie się powtarzać... Nic z tego! Aż do teraz jestem pod wrażeniem konstrukcji fabuły. Akcja została poprowadzona raczej wolno, co nie oznacza, że w żmudny sposób. Tak naprawdę ciągle się coś działo, bohaterowie ciągle mieli różne problemy do rozwiązania. Wątków pojawiło się sporo. Bardzo ciekawa była sama historia - fantastycznie było poczytać o życiu Szkotów w XVIII wieku. Na istotnym planie stał też wątek miłosny - co mnie z początku zdziwiło, bo nie spodziewałam się, aż tak dużego nacisku na ten element. Nie żałowałam jednak, bo, po pierwsze, lubię to, a po drugie, w Obcej został on świetnie poprowadzony, był dość nieprzewidywalny i z iskrą. Różnych wydarzeń na przestrzeni akcji jest multum, mniej lub bardziej ważnych, mniej lub bardziej zaskakujących.   


Kilka słów na koniec
Muszę wspomnieć o stylu Diany Gabaldon - był on bardzo szczegółowy. Opisów pojawiła się cała masa, co czasami stawało się nużące; nie jestem wielkim fanem opisów. Jednak nie był to szczegół istotny, pojawiały się też takie opisy, które szczerze mnie ciekawiły (głownie dotyczące życia w przeszłości). Chciałam Wam jeszcze powiedzieć o samym wydaniu książki - bo nie dość, że to taka obszerna pozycja, to czcionka jest mała! Nie męcząca oczy, ale mniejsza, niż zwykle spotykam. Klimat w Obcej jest cudowny, XVII-wieczna Szkocja sączy się z kartek. I dzięki tej powieści pokochałam Szkocję! Chciałabym teraz na żywo zobaczyć te wszystkie opisane miejsca.   
Podsumowując - Obca to obszerna powieść, ale nie zwracajcie uwagi na jej objętość. To w większości romans historyczny, więc - wątek miłosny gra tu istotną rolę. Akcja prowadzona jest dość wolno, lecz ciekawie, a bohaterowie to chyba największa zaleta tej książki, może zaraz obok pięknej Szkocji, czyli miejsca akcji. 

   Ocena: 8/10

Czytaliście? Jakie macie zdanie? Koniecznie podzielcie się przemyśleniami w komentarzu! ^_^

P.S. Wiedzieliście, że Obca została napisana w 1991 roku? :P

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam zarówno książkę jak i serial <3 Rewelacyjna historia, która mnie pochłonęła bez reszty. Miałam po niej ogromnego kaca książkowego!
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahhah, ja i romans historyczny, hahahaha xD Choć Jamiego chętnie bym poznała....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no ja wiem, że to nie dla Ciebie xD

      Usuń
  3. Jeśli ktokolwiek kiedykolwiek oglądał zagraniczny booktube, musiał słyszeć o tej książce - szczególnie na kanale abookutopia, Sasha jest kompletnie zakręcona na punkcie Diany Gabaldon i jej powieści :)
    Sama ja nie jestem zainteresowana, mimo tylu pozytywnych opinii. Nie lubię historii, w których wątek miłosny gra główną rolę (w zasadzie wolałabym, żeby w ogóle nie był wspominany), więc przypuszczam, że mogłabym być niezadowolona. Jedyne, co mnie zachęca, to opisy życia w dawnych czasach, zawsze byłam zaintrygowana historią :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Cienia i kości"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej nie oglądam booktube'a :P
      No tak, w końcu po co czytać na siłę? :D Ja wątki miłosne bardzo lubię, także się cieszę xD I też jestem zaintrygowana historią, a te opisy były bardzo ciekawe :)

      Usuń
  4. Intryguje mnie ta książka :D
    Musze ją jakoś dorwać :D


    Buziaki ,
    Justyśka
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o książce wiele dobrego, jednak wielkość tego tomu, jak i kolejnych mnie przeraża i jednak sobie odpuszczę tą serię :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Mnie długość właśnie zachęciła xD Lubię długie książki :P

      Usuń
  6. Mam tę powieść w planach od bardzo dawna, ale ilość tomów w serii nieco mnie odstrasza, więc na chwilę obecną troszkę to nie dla mnie... Ale pewnie wkrótce się przemogę i po nią sięgnę, lubię opasłe tomiska, ale nie lubię jak historią ciągnie się i ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość tomów rzeczywiście jest duża :o Ja się zastanawiam, skąd autorka ma na to wszystko pomysły, bo przecież cieniutkimi książeczkami to to nie jest...

      Usuń
  7. Niby coś słyszałam... wiem!
    Moja mama zachwycała się tą książką! Gadała o niej godzinami xd
    Ja na książkę raczej się nie skuszę - mimo iż uwielbiam wątek historyczny tooo... ten romans mnie trochę odstrasza y.y
    Poza tym, mama rzucała spojlerami na prawo i lewo, więc większość niespodzianek już znam :')
    Jednak, serial... może, może :D
    Pozdrawiam Cię serdecznie <3
    Osobisty ósmy księżyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Echh, gdyby moja mama czytała, to by było fajnie :D
      Serial mam zamiar wkrótce obejrzeć :P Ciekawe, jak to będzie... :D

      Usuń
  8. Ja bardzo lubię serial ( a przynajmniej te kilkanaście odcinków, które obejrzałam), aczkolwiek do książki jakoś mnie nie ciągnie. Już nawet nie objętość, mała czcionka czy duża ilość opisów- mają one dla mnie znaczenie, ale głównym powodem, dla którego nie chcę czytać tej książki jest po prostu moje "widzimisię" :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, rozumiem :D Ja mam nadzieję zacząć oglądać serial.. ;)

      Usuń
  9. To "Obca" została napisana tak dawno temu? o.O Nie miałam o tym pojęcia.
    Oglądałam kiedyś serial, ale pomimo wielu pozytywnych aspektów, nie dotrwałam nawet do końca pierwszego sezonu. Może kiedyś spróbuję z książkami, ale nie nastawiam się na to zbytnio, bo te 700 stron i ogrom opisów strasznie mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zaskoczona, kiedy się dowiedziałam :D

      Usuń
  10. Nominowałam Cię do TMI BOOK TAG, jeśli miałabyś ochotę wykonać- zapraszam :))
    http://czytelniadominiki.blogspot.com/2016/07/tmi-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dużo osób, ja również słyszałam o tej książce, ale jednak coś mnie w niej zniechęca. Nie jestem do końca pewna, ale nie wiem cz sięgnę po Obca.
    I nie miałam pojęcia, że została napisana w 1991 :o Myślałam, że to stosunkowo współczesna literatura...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam tym zaskoczona, ale zupełnie tego nie czuć w treści. Gdybym tego nie wiedziała, to powiedziałabym, że to literatura z przestrzeni kilku ostatnich lat :D

      Usuń
  12. Bardzo bym chciała przeczytać tę pozycje, ale odstrasza mnie jej grubość. Wiem, ze pisałaś, żeby nie zwracać uwagi na objętość, ale ja po prostu nie lubię czytać tak wielkich cegieł ;)

    Kochana, prowadzisz na prawdę świetnego bloga! na pewno zawitam tu jeszcze nie raz ;)
    Oczywiście Obserwuję!

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'LBA #6 i #7' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    P.S. Zapraszam do obserwowania mojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieeem, że nie wszyscy lubią takie grube książki :D No cóż :D I dziękuję bardzo za miłe słowa! ^_^

      Usuń
  13. Cały czas mam chęć na powieści Gabaldon. Odstraszają mnie, póki co skutecznie, swoimi gabarytach, z racji tego, że czytam głównie w komunikacji miejskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, w komunikacji miejskiej to taka Obca rzeczywiście może być problemem xD

      Usuń
  14. Uwielbiam motyw podróży w czasie w książkach, a do tego ten cudowny klimat XVIII-wiecznej Szkocji - to zdecydowanie coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam motyw podróży w czasie <3 <3

      Usuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^
Jeśli zdecydujesz się na obserwację - dziękuję podwójnie! ^_^