środa, 25 maja 2016

Błękit szafiru - Kerstin Gier #2

Recenzja pierwszej części - Czerwień rubinu


Tytuł: Błękit szafiru
Autor: Kerstin Gier                       Ocena: 9/10
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 364
Seria/cykl: Trylogia Czasu - część druga


Gwendolyn i Gideon zapatrzeni w siebie wrócili z początku XX wieku. Ale sprawy tylko się skomplikowały. Czy Strażnicy mają rację, uznając Lucy i Paula za przestępców, czy też może mylą się w swej wierności hrabiemu de Saint Germain? Gwen jako jedyna zdaje się mieć wątpliwości. Uczucia Gideona do Gwen zostają wystawione na najpoważniejszą próbę... 

Po Błękit szafiru sięgnęłam właściwie od razu po przeczytaniu Czerwieni rubinu. Nie mogłam postąpić inaczej, bo byłam strasznie ciekawa, co się stanie dalej! Na szczęście autorka mnie nie zawiodła i z tego spotkania wychodzę zadowolona.

Zacznę od jednego konkretnego plusa - gargulca o imieniu Xemerius. Jest to nowy bohater, wcześniej nie występował. Umieszczenie go w książce było jednym z lepszych pomysłów Kerstin Gier! Jego komentarze często mnie śmieszyły, zajął zaszczytne miejsce tuż obok przyjaciółki Gwen, Leslie (a nawet ją wyprzedził) jako element humorystyczny Trylogii Czasu. Oby w trzeciej części jego rola nie zmalała! [przypominam tylko, że tak naprawdę całą trylogię już przeczytałam :P]


Kolejnym, niezmiennym plusem są podróże w czasie i opisy miejsc z przeszłości. Mogłabym o tym czytać bez końca.

Muszę jednak lekko ponarzekać na Gwen, Gideona i relację ich łączącą... Po pierwsze, Gwen nieco za dużo płakała w moim mniemaniu (ale ciągle ją lubię). Gideon natomiast... ugh... jest właśnie taki... ugh! Mógłby być super, ale denerwuje mnie tym podrywaniem jednocześnie Charlotty i Gwen. Sama relacja naszej dwójki bohaterów jak dla mnie postępowała za szybko, przez co nierealnie. Oni przecież znają się zaledwie tydzień...

Niemiecka okładka :D
Coś o czym nie wspominałam przy okazji recenzji poprzedniej części - czyli prolog i epilog. Podoba mi się ich funkcja :D Prolog wprowadza nastrój tajemniczości, natomiast epilog ładnie zamyka całość i jeszcze bardziej zachęca do sięgnięcia po następny tom. 

Błękit szafiru to według mnie całkiem udana kontynuacja. Choć relacja Gwen-Gideon i ogólnie sam Gideon nieco psują pozytywny odbiór tej lektury, to jestem w stanie przymknąć na to oko. Dużo tajemnic, wspaniałe podróże w czasie i nutka humoru (w postaci takiego Xemeriusa ❤) i Błękit szafiru gotowy ❤

Książka bierze udział w wyzwaniu: ABC czytania

38 komentarzy:

  1. Ceszę się, że się tobie podobało. Ja jestem po pierwszej części i oczywiście zamierzam sięgnąć po kolejną!

    OdpowiedzUsuń
  2. Błękit szafiru (i ogólnie cała Trylogia czasu) jest niesamowity! Mnie także irytowała trochę relacja Gwen - Gideon, ale wszystko wynagradza cudowny Xemi ♥ Mam nadzieję, że nowa książka autorki, która ma bodajże niedługo wyjść, będzie trzymała poziom poprzednich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej książce i też mam taką nadzieję ^_^
      Xemerius najlepszy :D

      Usuń
  3. Uwielbiam Ximiego :D w sumie to dla niego czytałam bo był najlepszą postacią ever :D
    Jego teksty były strasznie śmieszne i ogólnie mój ulubieniec xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest moim ulubieńcem xD Strasznie mnie rozśmieszał :D

      Usuń
  4. W swojej recenzji (o matko, jak ja to dawno czytałam...) również rozpływałam się nad Xemeriusem - jest super! W sumie mogę powiedzieć, że nasze odczucia co do tej książki w miarę się zgadzają, bo też denerwowało mnie czasem zachowanie Gwen i jej relacja z Gideonem.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na post tematyczny - www.pattbooks.blogspot.com :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że mamy podobne zdanie :D

      Usuń
  5. Ta książka jest dosłownie wszędzie! Muszę ją w końcu przeczytać i to pilnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko po raz kolejny wyrazić swoją miłość do Trylogii czasu <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic o tej książce nie pamiętam, tak jak o tej serii. Tylko kojarzę, że chyba było coś z podróżami w czasie. :) Ale chyba mi się podobało, bo jednak przeczytałam a jednym razem całą serię.
    Łap nominację http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/2016/05/liebster-blog-award-9-10.html :D
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czuję, że ta seria wryła mi się w pamięci ;) <3

      Usuń
  8. Nie czytałam jeszcze tej trylogii, ale ostatnio widziałam ją w całkiem fajnej cenie i zastanawiam się nad kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tę historię! Czytałam ją daaawno, ale coś mi świta, że kontynuacja naprawdę bardzo mi się podobała. No i jak wspomniałaś o tym Gideonie, to muszę przyznać Ci rację co do jego zachowania...
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zachowanie Gideona jest karygodne :P

      Usuń
  10. oj tam po tym co przeżyli Gwen i Gideon nie dziwię się, że tak szybko się do siebie zbliżyli <3 no ale końcówka była straszna! ;-;

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham tego gargulca:D
    Cała trylogię dawno przeczytałam i już zbytnio nie pamiętam :( Ale dobrze ją wspominam. Szczególnie że była pierwszą trylogią jaką przeczytałam:D
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam tę trylogię zanim stała się popularna i bardzo ją lubię. Były to jedne z pierwszych książek, które czytałam z zapartym tchem! Muszę je sobie kiedyś odświeżyć, bo niewiele z nich pamiętam ;/
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeju, Xemerius był taki cudowny <3. Nie podobał mi się jego wygląd w ekranizacji, jakoś inaczej go sobie wyobrażałam xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też inaczej go sobie wyobrażałam :P Ogólnie mam wrażenie, że jego rola w filmie jest mniejsza niż w książce :( trochę szkoda.

      Usuń
  14. Xemerius to chyba najlepsza część Trylogii Czasu (chociaż jego imię zapamiętałam dopiero na sam koniec "Błękitu szafiru" xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja też miałam problem z zapamiętaniem jego imienia? xD Jest dość trudne :P

      Usuń
  15. Kurcze, coraz więcej słyszę o tej serii... Muszę się za nią zabrać, żeby sama ocenić :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja całą trylogię przeczytałam jednym tchem i baaaardzo żałuję, że nie mam jej w swojej biblioteczce. Po prostu uwielbiam tę serię ♥
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym mieć ją w swojej biblioteczce <3 Ale teraz ciężko zdobyć książki...

      Usuń
  17. Czytałam całą serię i mogę tylko powiedzieć, że jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam jeszcze tej trylogii, ale również uwielbiam czytać o podróżach w czasie, więc myślę, że mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trylogia czasu to tak naprawdę moja pierwsza książka o podróżach w czasie (no, w sumie Obcą można by do tego zaliczyć... :D), ale chciałabym poszerzyć moją znajomość takich dzieł <3 :D

      Usuń
  19. Lubię tajemnice - te zawarte w treści i okładce. Mam wrażenie, że książka naprawdę przypadłaby mi do gustu. Muszę ją mieć, ale najpierw pierwsza część :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale Giedoś nie odejdzie co? :( Bu, miałam nadzieję, że zginie :D No nic, jakoś go chyba przeżyję.... Albo uduszę.... :D
    Ooo, ktoś przebił Lesile? o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no Gideon nie ginie, pewnie jesteś zawiedziona xD
      Oj tak, Xemerius jest suuuupeeeer <3 <3

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. A szkoda :D Ale cóż, każdy ma inny gust ^_^

      Usuń
  22. Nie mogę się doczekać, aż znów będą w sprzedaży 😄

    OdpowiedzUsuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^
Jeśli zdecydujesz się na obserwację - dziękuję podwójnie! ^_^