piątek, 15 kwietnia 2016

Dotyk - Jus Accardo [Book Tour]

Taaaak, Meredith-fotograf... nie jestem w tym dobra xD
Na sam początek - książka pochodzi z Book Touru organizowanego przez KittyAillę (czy to się tak odmienia? :o zawsze mam z tym problem... xD weź mi napisz odmianę przez przypadki xDD) 

Tytuł: Dotyk
Autor: Jus Accardo                         Ocena: 6/10
Wydawnictwo: Dreams
Ilość stron: 341
Seria/cykl: Denazen - część pierwsza


Pewnego dnia tajemniczy chłopak po upadku z nadrzecznego wału ląduje u stóp Deznee Cross, szalonej 17-letniej [wstawka od Meredith: mam inne pojęcie szaloności (no kurczę, powinno być takie słowo jak "szaloność", szaleństwo to nie to samo :( ), dla mnie Deznee nie była tak do końca szalona] miłośniczki mocnych wrażeń. Dziewczyna uznaje to za świetną okazję, żeby wkurzyć ojca i sprowadza błękitnookiego przystojniaka do domu. 
Jednak nie wszystko jest z nim w porządku. Kale zachowuje się na tyle dziwnie, że nawet Deznee zaczyna coś podejrzewać. Okazuje się, że chłopak był więziony przez Denazen Corporation, która wykorzystuje ludzi o specjalnych umiejętnościach jako broń. A umiejętności Kale'a są wyjątkowo niebezpieczne - jego dotyk zabija. 

Bohaterowie

Z jakiegoś powodu ciężko mi było w ogóle zabrać się do pisania. Hm, ostatnio ogólnie mam jakiś zastój w tworzeniu wszelakich postów i ciągle nie nadążam z nadrabianiem postów na Waszych blogach... Ale przejdę już do tekstu właściwego. :D Co mogę Wam powiedzieć o bohaterach? Tak naprawdę nie wyróżniają się na tle innych powieści tego typu. Może i nie byli papierowi, ale nie pozwalali się też zżyć z czytelnikiem (przynajmniej w moim odczuciu). Głównej bohaterki, Deznee (cóż za szalone imię! :D) raczej nie polubiłam, a miejscami mnie irytowała. Tak naprawdę jedyną postacią, którą darzę sympatią, jest Kale, czyli chłopak o dotyku, który zabija. Był taki... szczery i niezorientowany w naszym świecie, ale jednocześnie uroczy. Autorka stworzyła paletę różnych charakterów, nawet tchnęła w nie życie, ale oprócz Kale'a, ich losy prawie w ogóle mnie nie interesowały. 


Fabuła
Natomiast fabułę to ja nie wiem, jak ocenić. xD Z jednej strony od początku nie było większych zaskoczeń i potem podchodziłam do Dotyku raczej w stylu "już wiem, jak to się skończy", jednak później autorka wykorzystała moją nieuwagę i udało jej się mnie zaskoczyć, kilka razy! I teraz nie wiem, czy to dlatego, że po prostu nie skupiłam się na treści i nie łączyłam faktów, czy Accardo naprawdę wymyśliła coś super. Do tego fabuła miejscami opisywała tak absurdalne sytuacje, że początkowo nie wiedziałam, jak na to zareagować, ale później stwierdziłam, że to nawet śmieszne. Moment zupełnie z początku książki: Deznee spotyka nieznajomego podczas powrotu do domu, oboje się zatrzymują, on mówi: Daj buty, a główna bohaterka: No spoko, masz. I ściąga obuwie, podając je nieznajomemu! Podchodząc do takich rzeczy ze śmiechem, lektura stała się naprawdę przyjemniejsza. Muszę też wspomnieć, że humoru, tego właściwego, nie zabrakło. Dotyk miejscami był zabawny, czasem nawet bardzo. :D Sam wątek miłosny nie był odkrywczy, właściwie trochę wiało od niego nudą i jeszcze zdenerwowało mnie zachowanie Deznee względem pewnego Alexa. 


Kilka słów na koniec
Styl Accardo, jak na młodzieżówkę i w dodatku jeszcze romans paranormalny (? nie wiem, nie umiem oceniać gatunków xD) przystało, jest lekki, nie męczący czytelnika. Książkę czyta się szybko, fabuła miejscami naprawdę ciekawi, a jeśli się podejdzie do Dotyku z przymrużeniem oka, lektura będzie o wiele przyjemniejsza. Narracja została poprowadzona przez Deznee, a ja ją tak średnio lubię, więc czasami denerwowały mnie niektóre opisy, jednak taki luzacki styl bycia głównej bohaterki wynagradzał mi braki. Samo zakończenie natomiast tak naprawdę nie stanowiło wielkiego zaskoczenia, ale autorka zostawiła sobie otwartą furtkę na następną część i nawet jestem ciekawa, co też Accardo wymyśliła w następnym tomie.  
Nie wiem więc, czy Wam polecić tę książkę, czy nie. :) Była bardzo lekka, dość odmóżdżająca, bohaterowie nie zostali tragicznie wykreowani. Właśnie! Był jeden niezwykle interesujący wątek z kuzynem Deznee, ta rzecz bardzo mnie zaintrygowała. ;) Mam nadzieję tylko, że zostanie rozwinięty w pozostałych częściach.

Książka bierze udział w wyzwaniu: ABC czytania

31 komentarzy:

  1. kolejne książki do listy do przeczytania :D Czasami takie odmóżdżacze trzeba przeczytać, by wrócić do lektur poważniejszych :D I czytaj te Finale, bo chce wiedzieć jak zareagujesz na końcówkę tej serii :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię odmóżdżacze :D
      Ach, Finale... xD Dobra, dobra, przecież to przeczytam :P

      Usuń
  2. Obawiam się, że to nie mój styl, ale może kiedyś sięgnę... zobaczę!

    Pozdrawiam cieplutko ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś.. brzmi ciekawie :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jakiś czas temu i nawet mi się podobała. Jestem po dwóch tomach i jakoś nie chcę mi się sięgać po trzeci. Zapewne kiedyś sięgnę, żeby skończyć tę serię, ale nie mam pojęcia kiedy :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem dość ciekawa następnych tomów :D Ale pewnie minie sporo czasu, zanim przeczytam kontynuację... tak to już jest, ale widzę, że nie tylko u mnie :P

      Usuń
  5. Kiedyś czytałam, ale muszę przyznać szczerze, że nic z tej książki nie pamiętam. Zaginęła w tłumie innych, podobnych książek, które miałam okazję poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię lekkie i odmóżdżające książki! :D O tej słyszałam i mam ją w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem dobrze jest taką lekką i odmóżdżającą książkę przeczytać ^_^

      Usuń
  7. To mi wypisz przypadki :D
    Chociaż, zanim przeczytam recenzję, to masz:

    Mianownik (M) Kto? Co? KittyAilla

    Dopełniacz (D) Kogo? Czego? (nie ma) KittyAilli

    Celownik (C) Komu? Czemu? (daję) KittyAilli

    Biernik (B) Kogo? Co? (lubię) KittyAillę

    Narzędnik (N) Z kim? Z czym? (chodzę) KittyAillą

    Miejscownik (MS) O kim? O czym? (mówię) KittyAilli

    Wołacz (W) O! (Witaj) KittyAillo :D

    Co do książki - już wiem od kogo ta zakładka z Gandalfa! <3
    Tylko mam nadzieję, że specjalnie się tam pojawiła, a nie że o niej zapomniałaś? :D
    Brandtt był najlepszy <3 A Alex to dupek i przy nim Dez się zachowywała jak (wybacz za określenie) głupia kurwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dzięki <3 Teraz nie będę mieć wątpliwości xDD
      Ojoj, to nie ode mnie ta zakładka xDD Była już, kiedy dostałam książkę :P
      Tak, Brandt był super <3 Haha, dokładnie tak! Ugh, Alexa to autorka mogła wyciąć :P Nikt by nie płakał :P

      Usuń
  8. Ostatnio mam dość młodzieżówek, ale przecież od czasu o czasu trzeba sięgnąć po co niezobowiązującego :D
    P.S. Czy mi się wydaje, czy w pobliży Twojego domu rośnie las? A może masz taki zielony ogród? (Tak, zaintrygował mnie widok za Twoim oknem xD)
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodzieżówki bywają denerwujące, to fakt :P
      Tak, rośnie las :D Prawie naprzeciwko <3 Chociaż na zdjęciu widać też kawałek mojego ogrodu :P Po lewej jest ogród, a po prawej las ^_^

      Usuń
  9. Zdjęcie jest ładne :3 Praktyka czyni mistrza! Od dłuższego czasu chciałam przeczytać tę książkę,dlatego Twoja recenzja była jak kubeł zimnej wody na mój zapał.Niemniej jednak ostatnio potrzebuję powieści ,,odmóżdżających", gdyż zdecydowanie za dużo myślę, dlatego w końcu po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zawsze możesz też odebrać książkę inaczej :D
      Ja tam lubię książki odmóżdżające, można się przy nich zrelaksować np. po ciężkim dniu... ^_^

      Usuń
  10. Uwielbiam! Uważam, że książka jest naprawdę ciekawa i wciągająca! :)


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/04/sekretny-swiat-maej-czytelniczki-pytania.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie :) Chciałabym przeczytać tą książkę, ale nie wiem kiedy mi się to uda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś ktoś mi napisał, że skoro spodobał mi się ,,Dotyk Julii" to ,,Dotyk" też powinnien mi się spodobać. Jakoś opis nie jest zachęcający, po Twojej recenzji też zbytnio mnie do niej nie ciągnie, ale może kiedyś :3
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! I nie martw się. Nie ty jedna nie umiesz oceniać gatunków XDD

      Usuń
    2. Nie czytałam Dotyku Julii, więc ciężko mi się tu wypowiedzieć :D
      Oo, dobrze wiedzieć xD

      Usuń
  13. Dziękuje ci za te recenzję! :D
    Już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak że nie mogę nic napisać sensownego o tej książce, ale mówisz (piszesz xD) że też miałaś problem z tym więc to chyba wina książki nie nasza :D
    Kale w ogóle nie polubiłam, był za bardzo dziwny ? :D
    A w fabule żem się kilka razy zgubiła xD
    Także tego no rewelacji nie było :D

    Buziaki
    Z miłości do książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja kompletnie nie wiedziałam, co mam napisać xD Ale w końcu powiedziałam sobie, że na pewno coś z siebie wykrzesam :D I oto skutki :P
      A masz jakiegoś bohatera, którego lubisz? xD Bo wiesz, ja lubię tylko Kale'a i jestem ciekawa, kogo ty polubiłaś :P

      Usuń
  14. Ja już chyba mam dość młodzieżówek XD one są wszędzie, normalnie inwazja. Po tę książkę chyba nie sięgnę, tym bardziej, że Twoja opinia nie jest bardzo pochlebna :D ale za to świetnie piszesz, czekam na więcej!

    Pozdrawiam :* http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ^_^ A z tymi młodzieżówkami to faktycznie, wszędzie ich pełno xD Jednak ja je lubi i mi się nie znudziły... jeszcze... :P

      Usuń
  15. Młodzieżówki to nie mój klimat, ale pewnie niejedna osoba zasugeruję się Twoją recenzją i sięgnie po Dotyk.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie poznałabym tę serię, nawet pomimo kilku wad. Dawno nie czytałam czegoś takiego i mam ochotę na odrobinę odmienności i "odmóżdżenia" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominowałam cię do zrobienia tagu. http://ksiazkomaniaczka2.blogspot.com/2016/04/w-gowie-sie-nie-miesci-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Na razie chyba dam sobie spokój z tą książką. Raczej wolę bohaterów, z którymi można się zżyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha jestem ciekawa tej książki. Chyba bym wybuchnęła śmiechem jakbym przeczytała właśnie o tej sytuacji o butach. Chcesz buty to masz. :)
    Ciekawe, ciekawe.
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^
Jeśli zdecydujesz się na obserwację - dziękuję podwójnie! ^_^