Tytuł: Moc srebra
Autor: Naomi Novik
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 503
Rok wydania: 2018 (ogólnie), 2019 (Polska)
Seria/cykl: -
Mirjem, doprowadzona do ostateczności chorobą matki, postanawia przejąć nieudolnie prowadzony przez ojca rodzinny interes. Stanowcza i zimna jak lód, skutecznie egzekwuje wszelkie należności od pożyczkobiorców. A kiedy dziadek przekazuje jej pięć kopiejek w srebrze, Mirjem oddaje mu dług w złocie. W okolicy rozchodzi się wieść o młodej lichwiarce, która potrafi zamieniać srebro w złoto. Dla Mirjem jednak ta sława okazuje się przekleństwem. Zaczyna się bowiem nią interesować król Starzyków – obdarzonych nadnaturalnymi mocami, tajemniczych lodowatych istot, które wzbudzają trwogę wśród zwykłych śmiertelników.
O miłościach nieskończonych
Wystarczyły dwie książki, bym całym sercem pokochała Marissę Meyer. Po skończeniu Scarlet wiedziałam już, że przepadłam - całkowicie i nieodwracalnie. Od tamtej pory wyznaję dozgonną miłość stylowi i pomysłom tej pisarki. Nie sądziłam, że ktokolwiek zdoła u mnie dobrnąć równie wysoko, że komukolwiek uda się podbić moje serce w taki sam sposób. A jednak - proszę państwa - ogłaszam wszem i wobec, Naomi Novik to zrobiła. Wystarczyły dwie książki, by stanęła u mnie na równi z Marissą Meyer.
Wybrana a Moc srebra
Uwielbiam Wybraną. Ta powieść jest po prostu niesamowita na mnóstwo różnych sposobów i przed rozpoczęciem lektury Mocy srebra trochę wątpiłam, że zdoła - nawet nie tyle pobić - co osiągnąć ten sam poziom co Wybrana. Teraz jednak - świeżo po skończeniu powieści - mogę rzec, że nie umiałabym wybrać lepszej książki spośród tych dwóch. Obie są zupełnie inne, ale napisane w ten sam magiczny, przepiękny sposób.
![]() |
Źródło |
Pisanie książek czy czarowanie?
Naomi Novik ma wielki dar. Ona nie pisze swoich książek, ona tka z nich magię i sprawia, że wyrazy ożywają w naszej wyobraźni w postaci barwnych obrazów. Styl jej pisania jest unikatowy, podziwiałam go na każdej, pojedynczej stronie, cieszyło mnie każde, pojedyncze słowo, które zebrano razem w baśniowe zdania. Naomi Novik opowiada baśń, robi to doskonale, nie pomija niczego, jej opowieść jest dopracowana od samego początku do samego końca. Dla niektórych obszerność pewnych scen czy opisów może wydać się nużąca, co potrafię to zrozumieć, bo niektóre wątki mogą być trochę przydługie, jednakże dzięki temu ta książka jest po prostu prawdziwa.
Co nieco o książce
Moc srebra to opowieść o srebrze, o złocie, o ogniu i o srogiej zimie. O nadludzkich istotach, o śmiertelnikach i o demonie, których światy przeplotły się ze sobą. Książka posiada trzy główne bohaterki: Mirjem, Wandę i Irinę. Każda z nich wnosi dużo do historii, każda ma swoją rolę do odegrania. Najbardziej polubiłam Mirjem - żydowską dziewczynę, która stawia na swoim i nie ugina się pod wpływem Starzykowego króla, nadludzkiego lodowego władcy. Irina też była bardzo intrygująca, jej opanowanie i niemalże wyrachowanie zasługiwały na podziw. I Starzykowie. Straszny lud, który przychodzi tylko zimą, pragnie złota i morduje niewinnych ludzi, by je dostać.
Jedna, dwie... wiele narracji
Autorka zrobiła bardzo ciekawą rzecz, jeśli chodzi o narrację - mam wrażenie, że prawie każdy w tej książce dostał swoje 5 minut. Narracja była pierwszoosobowa i zmieniała się, poszczególne narracje oddzielała tylko drobna przerwa w tekście lub nowy rozdział. Mogliśmy spojrzeć na Litwas i inne krainy oczami sześciu osób, jeśli dobrze policzyłam. Samych bohaterów jest sporo, ale poetycki, niespieszny sposób pisania Naomi Novik pozwala nam się z każdym oswoić i każdego zapamiętać. Wiecie, na co czekałam i czego ostatecznie nie dostałam? Na fragment historii opowiedziany przez Starzykowego króla! Miałam nadzieję, że autorka się pokusi i to zrobi, ale niestety nie, nie zrobiła tego i żałuję mocno!
Starzykowy król i Mirjem
Starzykowy król to moja ulubiona postać z całej książki - lodowy, przynoszący ze sobą śnieg i mróz (do Jacka Frosta też mam słabość, nie oceniajcie mnie), zagniewany i dumny. A jego relacja z Mirjem to czyste z ł o t o (musielibyście przeczytać tę książkę, by zrozumieć kwintesencję tego porównania). Jak wiecie, szalenie lubię relacje typu od nienawiści do miłości, a Naomi Novik dała mi to w (prawie!) najlepszym stylu. Prawie? Ponieważ czekałam na chociażby pocałunek między tą dwójką, ale to się nie wydarzyło!! Naomi Novik, jak mogłaś??? 500 stron i ani jednego pocałunku??? Co ciekawe, to nie jest jedyna taka relacja w Mocy srebra (nie chcę zdradzać między kim a kim, bo to spoilery) i co ciekawsze, tam dostaliśmy pocałunek.
Moc srebra to wspaniała opowieść umoczona w baśniowym klimacie. Jest zaskakująca, zapięta na ostatni guzik. Bohaterów jest mnóstwo, ale Naomi Novik każdemu potrafiła nadać indywidualność. Uwielbiam tę historię i tylko do zakończenia mogę mieć pewne obiekcje - ono jest w pewnej części otwarte!! Czuję niedosyt w związku z tym, brakuje mi tam jakiegoś epilogu, który podsumowałby przygody każdej z trzech dziewcząt. Mimo wszystko cała reszta jest wciągająca i magiczna; boli mnie serce, że muszę opuścić to pełne intryg, knowań, śniegu i złota miejsce.
P.S. I opis książki na okładce jest wprost genialny, jest to raptem wierzchołek góry lodowej (o nie, używam dziś bardzo dwuznacznych określeń!! xD) tej baśniowej opowieści, jaką przygotowała dla nas Naomi Novik.
Jakie są Wasze wrażenia? <3
Słyszałam wiele dobrego o tej książce, więc chętnie po nią sięgnę w wolnej chwili! :D Może w wakacje, na wyjeździe.
OdpowiedzUsuń❤️❤️❤️ zachęcam ❤️
UsuńCzytałam już coś od tej autorki i też byłam zachwycona, więc na pewno jeszcze po nią sięgnę! Tym bardziej, ze zaintrygowałaś mnie tym bohaterem zimy i lodu :D
OdpowiedzUsuńOch tak, Starzykowy król jest wyjątkowy haha ❤️❤️❤️
UsuńZ tego co pamiętam, to i w "Wybranej" był nietypowy wątek miłosny między główną bohaterką a Smokiem, ale sama już nie pamiętam czy tam doszło do pocałunku. :P
OdpowiedzUsuńW każdym razie "Wybrana" mi się spodobała, więc pewnie kiedyś pokuszę się też o przeczytanie również "Mocy Srebra". ;)
W Wybranej chyba doszło haha xD❤️
UsuńPolecam bardzo ❤️
Same dobre rzeczy o niej czytałam :)
OdpowiedzUsuń❤️
UsuńZ cała pewnością przeczytam,dziękuję za ciekawą recenzję <3
OdpowiedzUsuń