Tytuł: Kroniki Jaaru. Księga luster
Autor: Adam Faber
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 451
Rok wydania: 2017 (Polska)
Seria/cykl: Kroniki Jaaru - część pierwsza
Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.
Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.
Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato?
Bohaterowie
Adam Faber stworzył całą paletę różnych bohaterów. Nie można im odmówić tego, że są ciekawi, ale jednocześnie... mam wrażenie, że autor nie do końca wyposażył ich w duszę. Wykreował ich, nadał cechy, ale nie postawił swoistej kropki nad i. Polubiłam postacie, żeby nie było, ale czegoś mi w nich zabrakło; mogliby zostać nieco bardziej zarysowani. Główna bohaterka, Kate, była tak naprawdę... nijaka; niczym się nie wyróżniała. Kreacja Fiona, fera (to ta baśniowa istota), jest już trochę lepsza - ma on więcej mocniej zaakcentowanych przymiotów, jak chociażby lekkomyślność czy porywczość. Reszta bohaterów jest właściwie tłem, mają jedną lub dwie cechy, ale brakowało im, jak już mówiłam, duszy.
Fabuła
Kroniki Jaaru. Księga luster to w głównej mierze powieść fantastyczna. Natomiast bardzo nietrafione jest, moim zdaniem, to porównanie do HP, które widnieje na tyle okładki. Pomijając już to, że ja ogólnie takich porównań nie lubię, to tutaj nawet nie wiem, co jedno i drugie miałoby łączyć, oprócz magii naturalnie. Bo magii jest w tej powieści sporo i bardzo dobrze! Autor stworzył Jaar, świat równoległy do naszego, opisał go wręcz doskonale, potrafił oddziałać na wyobraźnię czytelnika (ale mapkę i tak bym przygarnęła xD). Fabuła skupia się najpierw wokół Kate i jej nowo zdobytej księgi, a potem na Erato i próbach powstrzymania jej niecnych planów. Akcja nie pędziła, ale zamiast tego ciekawiła i intrygowała. Miejscami wciągało mnie bardziej, a czasem mniej. Wątek magii wiedzie w tej powieści główny prym, jak już mówiłam, ale znalazło się też miejsce (niewielkie, ale zawsze) na inne. Wątek miłosny - był taki... płytki, że nawet nie mam ochoty go komentować. Motyw przeznaczenia, rodziny, przyjaźni - były, ale tylko lekko zarysowane, szczególnie ten drugi i trzeci. Fabuła kręci się więc wokół wątku fantastycznego i jest czysto rozrywkowa.

Kilka słów na koniec
Styl autora określiłabym mianem zwyczajnego. Był łatwy w odbiorze, przystępny, konkretny. Wszystko na plus. Książkę całkiem szybko się czyta i zasługą tego jest m.in. duża czcionka, której moje oczy złożyły już pokłony wdzięczności. Zupełnie osobną rzeczą, którą uważam za dużą zaletę, są jednorożce! Tak nieczęsto się je spotyka w literaturze, a tutaj można doświadczyć ich obecności i bardzo mi się to podoba. Mam natomiast pewne obiekcje co do zakończenia - pozostawiło niedosyt i lekką irytację, gdyż nie wszystkie wątki zostały domknięte! Liczę na to, że pojawi się druga część (epilog na to wskazuje) i tam się wszystko ładnie wyjaśni. Nie mogłabym też nie wspomnieć o pięknym wydaniu - cudownej okładce i nieco ozdabianym wnętrzu. To wszystko bardzo cieszy oko!
Kroniki Jaaru. Księga luster to magiczna, ciekawa pozycja. Akcja nie jest rozpędzona, choć intryguje, a bohaterowie mogliby być nieco mocniej zarysowani.
JEDNYM SŁOWEM
Fabuła: magiczna
Bohaterowie: słabo-zarysowani
Początek: intrygujący
Zakończenie: niedosyt
Ocena: 7/10
CZYTALIŚCIE? Jeśli TAK - mam do Was parę pytań: co sądzicie o bohaterach? O Kate, Fionie, Erato? Czy zakończenie też wywołało w Was niedosyt?
Jeśli NIE - macie w planach? Lubicie książki z dominującym wątkiem fantastycznym? :D
Wszystkie zdjęcia w tym poście są mojego autorstwa.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona!
PONADTO mam do Was aż dwa pytania, na które możecie odpowiadać w komentarzu, a także poprzez głos w ankiecie po prawej:
- Czy jest sens w zakładaniu fanpage'a bloga? Przeglądałby to ktoś i czytał? xD
- Czy zrezygnować z tych tradycyjnych komentarzy i przejść na disqusa? ^_^
Naprawdę, nie ignorujcie tych pytań i się wypowiedzcie :D