wtorek, 25 kwietnia 2017

Niepowszedni. Porwanie - Justyna Drzewicka [Book Tour]


Tytuł: Niepowszedni. Porwanie
Autor: Justyna Drzewicka
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 408
Rok wydania: 2016 (Polska)
Seria/cykl: Niepowszedni - część pierwsza

Podczas konnej przejażdżki Nila i jej młodsza siostra Alla zostają schwytane przez bezwzględnych łowców, sprzedających ludzi na Targu Niewolników w Łajdackim Krańcu. 
Wraz z innymi Niepowszednimi: Samborem, Dalko oraz Wodniczką próbują wyrwać się z łap złoczyńców.
Wspólnie pokonują uroczyska i pustynie, w dramatycznych okolicznościach docierają do obozowiska tajemniczych Taurisów, poznają siedliska smolarzy i miejskie zakamarki Bawidła. Pozbawienie nadziei na pomoc ze strony bliskich, wiedzą jedno: aby przetrwać, mogą liczyć tylko na siebie.


Bardzo dziękuję Kitty za możliwość przeczytania tej książki! Niepowszedni. Porwanie są książką z Book Touru i jeszcze raz dzięki! <3 <3

Kilka zdań o autorze
Justyna Drzewicka to absolwentka filologii polskiej, której fascynacja dekadencją fin de siecle nie przeszkodziła w ukończeniu również studiów MBA i odnalezieniu się w korporacji. Jest szczęśliwą mamą dwóch córek.


Bohaterowie
I co ja mam Wam powiedzieć...? Cokolwiek z siebie wykrztuszę, nie odda charakteru i wyjątkowości postaci, z jakimi miałam przyjemność przeżyć ostatnie dni. Bohaterowie Porwania to nie tylko ludzie z krwi i kości, to książkowi przyjaciele. Sami dla siebie stali się rodziną, ale i czytelnik jest wplątywany w tę małą rodzinkę mocno i nieodwracalnie. Każdy tutaj cechował się indywidualnością, natomiast ci źli nie zostali potraktowani po macoszemu - choć z całego serca ich nie cierpię, muszę przyznać, że ich kreacja była konsekwentna, ich działania przemyślane i bezwzględne. Moją ulubioną postacią został bezsprzecznie Dalko <3 Sarkastyczni i gburowaci bohaterowie zawsze przypadają mi do gustu, a Dalko jest po prostu najlepszy <3 Bardzo polubiłam też Wodniczkę, to była taka urocza i mądra dziewczynka! Nila, Alla, Sambor - oni też byli świetni. Wszyscy zostaliśmy razem książkową rodziną i ja po prostu czuję się ich częścią. I jest jeszcze Kadok! To jest lis wilczy (czy może być coś lepsze niż połączenie lisa i wilka?!?!), którego pokochałam od momentu, gdy się pojawił! Uwielbiam go!!!


Fabuła
Akcja rusza już od pierwszych stron, na moment porwania bohaterów nie trzeba więc czekać długo. Dopiero od tej chwili rozpoczyna się prawdziwa przygoda czytelnika z tą książką. Razem z bohaterami mogłam przeżywać ich próby ucieczki, zmagania w Bawidle, spotkanie na Suchym Polu, przeprawę przez Nur. Podróż, w jaką zabrała nas pani Justyna Drzewicka, była więc niesamowita, przepełniona intrygami i zachwytem nad światem przedstawionym, ale też i bólem, strachem, czy radością - w zależności od tego, co akurat przeżywali bohaterowie. Co do wspomnianego już przeze mnie świata przedstawionego - autorka wystylizowała go na średniowiecze, z domieszką fantastyki w postaci Niepowszednich. (nawet mapki nie zabrakło! wiecie, jak je kocham <3) Dobre było też to, że całą tajemnicę z nimi związana pani Justyna wyjaśniła na początku książki - nie miałam więc tego uczucia 'ale o co tu chodzi, ja nie wiem już, kto kim jest'. Bardzo istotnym wątkiem w Porwaniu jest wątek rodziny. Został on ukazany bardzo realistycznie i, o czym już mówiłam, nawet czytelnik czuje się jej częścią! Nie zabrakło też wątku miłosnego, który absolutnie aprobuję - był strasznie uroczy, kibicowałam bohaterom z całego serca, jednak nie wysuwał się na prowadzenie, żebyście nie pomyśleli, że Porwanie to romans xD Stanowczo nie. Nazwałabym tę książką fantastyczną i przygodową. Świetne połączenie! Autorka tak skonstruowała całą fabułę, że zabrakło chwili na nudę, widać było, że wszystko sobie wcześniej przemyślała i udało jej się mnie wciągnąć do świata, jaki stworzyła, z czego bardzo się cieszyłam! <3


Kilka słów na koniec 
Koniecznie muszę wspomnieć o stylu pani Justyny - jest po prostu tak unikatowy, że nie można koło niego przejść obojętnie. Czuło się różnicę pomiędzy tłumaczeniami a bezpośrednim kontaktem z czymś, co pisarz napisał. Autorka stylizowała swoją powieść na średniowiecze i zrobiła to bardzo dobrze, konsekwentnie, a ponadto - opowiadała tę historię, jakby snuła bajkę, co mnie po prostu urzekło. Przeżywałam każde wydarzenie, każda kłodę, jaką pani Justyna rzuciła pod nogi bohaterom. I humoru nie zabrakło, co też bardzo sobie cenię. Porwanie zostało napisane w czasie przeszłym, z narracją trzecioosobową. 
Podsumowując - Niepowszedni. Porwanie całkowicie mnie kupili i prawie ostatecznie przekonali, że polska literatura też może być super. Bohaterowie wciągają czytelnika do swojej rodziny, a fabuła nie nudzi, cały czas coś się dzieje. I samo istnienie lisów wilczych jest ogromnym plusem!!! xD <3
POLECAM BARDZO <3 <3

JEDNYM SŁOWEM
Fabuła: rodzinno-przygodowa
Bohaterowie: WSPANIALI
Początek: od-razu-wciąga
Zakończenie: moje-serce-się-rozpłynęło


Ocena: 8/10

Komentujcie śmiało! 
Czytaliście?
NIE - macie zamiar? 
TAK - i jak?! Ulubiony bohater, ulubiona scena, co Was zirytowało, co Was zachwyciło?!
PYTANIE DO WSZYSTKICH: Jak to jest z Wami i polską literaturą? :D
Wszystkie zdjęcia w tym poście są mojego autorstwa.

38 komentarzy:

  1. Kochana, chyba się obrażę... :P "prawie ostatecznie przekonali", jak to prawie? :P
    Jak ty kochasz Dalko już teraz, to zobaczysz, co będzie w tomie drugim <3 <3 <3
    Cały czas powtarzam, że polskie jest dobre, bo jest polskie, a jeszcze jak za pisanie biorą się takie autorki jak pani Justyna to w ogóle nie wiem: jak można nie kochać rodzimej literatury? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, no bo cały czas gdzieś tam w głowie siedzą mi uprzedzenia no xD Ciężko się ich pozbyć :P
      Kurczę, chciałabym już mieć tom drugi!!!

      Usuń
  2. Czyli jestem jedyną, której się nie podobało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :( Szkoda trochę :( Ale z drugiej strony - gdyby wszystkim się to samo podobało, to ten świat byłby nudny :P

      Usuń
  3. Nie wiem czy się skusze. Ostatnio takie klimaty mi nie leżą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sambor! <3 <3 Ja jego uwielbiam najbardziej, ale Dalko też jest cudowny <3 Ulubiona scena? Chyba jak Dalko mówi Wodniczce, że chce być jej bratem :) Chociaż z Samborem i Nilą też były sceny, które ubóstwiam :) Co prawda ja nie byłam nią aż tak bardzo zachwycona i myślę, że tu może odgrywa swoją rolę wiek, ale mimo wszystko bardzo mi się podobała i miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sambor też był super, oczywiście! <3
      Jejciu, ta scena była cudowna!! Też należy do moich ulubionych <3 <3 <3
      Tam ogólnie większość dość młoda była, nie wiem tylko, ile Dalko ma lat :D

      Usuń
  5. Już jakiś czas temu natknęłam się na tę okładkę i zapadła mi w pamięć. Po Twojej recenzji mam ja w bardzo poważnych planach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po każdym twoim poście moja lista "do przeczytania" się powiększa :D Kiedy ja to wszystko przeczytam?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha xD Niestety bardzo dobrze to znam, ta ciągle powiększająca się lista... a tak mało czasu... :(

      Usuń
  7. Brzmi bardzo zachęcająco, może dam się skusić na tę przygodę czytelniczą, w końcu powinna mi się spodobać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej podoba mi się, że dopasowujesz słowa klucze do książki to takie słodkie ♥
    Nio, a co do książki, to tragiczna nie była, ale mnie jakoś nie zachwyciła tak, że by było "WOW chce kolejny tom" xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, a ile przy tym zabawy :D :D
      A ja drugi tom to bym przygarnęła sobie <3 <3

      Usuń
  9. Ta grafika ze słowami-klucz przypadła mi do gustu :) i cała recenzja dość zgrabnie Ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O MATKO O MATKO nie przepadam zbytnio za fantastyką, ale po Twojej recenzji nie mogę nie przeczytać tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka tej książki zawsze mnie kusi, nie wiem tylko czy nie jestem już za stara na te klimaty :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee tam, zawsze powtarzam, że nie można być na coś za starym, można mieć tylko złe podejście! :D :D

      Usuń
  12. Ostatnio coraz częściej trafiam na pozytywne recenzje, dotyczące polskich pisarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to dobrze :D Choć sama jestem jeszcze troszkę uprzedzona do polskiej literatury, coraz bardziej się przekonuję :D

      Usuń
  13. Ja też uwielbiam Dalko <3
    I styl pani Justyny, który jest normalnie jak bajka!!
    Nie mogę się doczekać kontunuacji!
    A moja ulubiona scena to ta z Wodniczką, wiesz która :D
    Ja kocham polskich autorów i nie rozumiem tych uprzedzeń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Dalko był po prostu super <3
      I to świetna bajka! :D
      Wiem która <3 <3 <3

      Usuń
  14. Ostatnio często trafiam na tę książkę, ale nie miałam jeszcze okazji przeczytać solidnej recenzji :D Także dzięki wielkie za podzielenie się opinią!
    Książkę na pewno przeczytam ^^

    Pozdrawiam cieplutko,
    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze do usług xD <3
      Cieszę się, że książka jest popularna ^_^

      Usuń
  15. Tak, Dalko jest zdecydowanie najlepszy! Uwielbiam jego czarny humor i tę gburowatość :D
    Książka przyjemna, bardzo pozytywna i rodzinna, po drugą część koniecznie muszę kiedyś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja oczywiście teżżż! <3 :D
      Druga część to mój must have, ale pewnie nie tak prędko ją dorwę :(

      Usuń
  16. Ooo zajączek z Lidla widzę! xD Mam takiego samego tylko z innymi kwiatkami. xDD
    A co do książki - na razie sobie odpuszczę, ale może kiedyś sięgnę. :) Chociaż teraz mam taaakie duże zaległości książkowe, że wątpię abym przeczytała tę książkę w najbliższym czasie. xDD
    Pozdrowionka!
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, szczerze mówiąc, to ja już nie pamiętam, czy on jest z Lidla xDD Mam go w domu już od paru lat xD
      Rozumiem zaległości książkowe :( Ale mam nadzieję, że znajdziesz kiedyś chwilkę na Niepowszednich <3

      Usuń
  17. Książka widzę, że może okazać się ciekawa, więc dopisuję do listy i być może kiedyś przeczytam :) Co do polskich autorów, to ogólnie nie czytam, zbyt wiele razy się zraziłam, ale... XD Właśnie ALE :) Przeczytałam książkę Anety Jadowskiej ,,Dziewczyna z dzielnicy cudów" i pokochałam całym sercem mimo, że polska, później drugą część i także uwielbiam <3 Od tej pory moje myślenie uległo lekkiej zmianie, bo doszłam do wniosku, że warto dawać szansę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dopisujesz do listy ^_^ ^_^
      Też ogólnie nie czytam polskich autorów, ale zdarzają się takie właśnie wyjątki xD Mnie już dwie książki przekonują, że polska literatura nie jest zła (ta i jeszcze Jesteś moja, dzikusko :D), także chciałabym w przyszłości dać szansę jeszcze innym polskim powieściom ^_^

      Usuń
  18. Książka obawiam się, że nie dla mnie, ale super, że Tobie się spodobała. ;) Mi za to podoba się okładka, bo ktoś naprawdę wykonał kawał dobrej roboty przy tej grafice. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Choć zwykle nie lubię postaci na okładkach, tu mi zadziwiająco pasowały i nie mogłam przestać na nie patrzeć *_* xD

      Usuń
  19. Niestety to seria nie dla mnie, więc sobie podaruję, ale moja koleżanka chciałaby ją przeczytać, więc chyba wręcz nakaże jej sobie kupić tę lekturę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale mam nadzieję, że koleżance się spodoba :D

      Usuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^
Jeśli zdecydujesz się na obserwację - dziękuję podwójnie! ^_^