sobota, 8 lipca 2017

Kroniki Jaaru. Księga luster - Adam Faber


Tytuł: Kroniki Jaaru. Księga luster
Autor: Adam Faber
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 451
Rok wydania: 2017 (Polska)
Seria/cykl: ?

Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.

Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato​ i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato?


Bohaterowie
Adam Faber stworzył całą paletę różnych bohaterów. Nie można im odmówić tego, że są ciekawi, ale jednocześnie... mam wrażenie, że autor nie do końca wyposażył ich w duszę. Wykreował ich, nadał cechy, ale nie postawił swoistej kropki nad i. Polubiłam postacie, żeby nie było, ale czegoś mi w nich zabrakło; mogliby zostać nieco bardziej zarysowani. Główna bohaterka, Kate, była tak naprawdę... nijaka; niczym się nie wyróżniała. Kreacja Fiona, fera (to ta baśniowa istota), jest już trochę lepsza - ma on więcej mocniej zaakcentowanych przymiotów, jak chociażby lekkomyślność czy porywczość. Reszta bohaterów jest właściwie tłem, mają jedną lub dwie cechy, ale brakowało im, jak już mówiłam, duszy.


Fabuła
Kroniki Jaaru. Księga luster to w głównej mierze powieść fantastyczna. Natomiast bardzo nietrafione jest, moim zdaniem, to porównanie do HP, które widnieje na tyle okładki. Pomijając już to, że ja ogólnie takich porównań nie lubię, to tutaj nawet nie wiem, co jedno i drugie miałoby łączyć, oprócz magii naturalnie. Bo magii jest w tej powieści sporo i bardzo dobrze! Autor stworzył Jaar, świat równoległy do naszego, opisał go wręcz doskonale, potrafił oddziałać na wyobraźnię czytelnika (ale mapkę i tak bym przygarnęła xD). Fabuła skupia się najpierw wokół Kate i jej nowo zdobytej księgi, a potem na Erato i próbach powstrzymania jej niecnych planów. Akcja nie pędziła, ale zamiast tego ciekawiła i intrygowała. Miejscami wciągało mnie bardziej, a czasem mniej. Wątek magii wiedzie w tej powieści główny prym, jak już mówiłam, ale znalazło się też miejsce (niewielkie, ale zawsze) na inne. Wątek miłosny - był taki... płytki, że nawet nie mam ochoty go komentować. Motyw przeznaczenia, rodziny, przyjaźni - były, ale tylko lekko zarysowane, szczególnie ten drugi i trzeci. Fabuła kręci się więc wokół wątku fantastycznego i jest czysto rozrywkowa. 


Kilka słów na koniec
Styl autora określiłabym mianem zwyczajnego. Był łatwy w odbiorze, przystępny, konkretny. Wszystko na plus. Książkę całkiem szybko się czyta i zasługą tego jest m.in. duża czcionka, której moje oczy złożyły już pokłony wdzięczności. Zupełnie osobną rzeczą, którą uważam za dużą zaletę, są jednorożce! Tak nieczęsto się je spotyka w literaturze, a tutaj można doświadczyć ich obecności i bardzo mi się to podoba. Mam natomiast pewne obiekcje co do zakończenia - pozostawiło niedosyt i lekką irytację, gdyż nie wszystkie wątki zostały domknięte! Liczę na to, że pojawi się druga część (epilog na to wskazuje) i tam się wszystko ładnie wyjaśni. Nie mogłabym też nie wspomnieć o pięknym wydaniu - cudownej okładce i nieco ozdabianym wnętrzu. To wszystko bardzo cieszy oko!
Kroniki Jaaru. Księga luster to magiczna, ciekawa pozycja. Akcja nie jest rozpędzona, choć intryguje, a bohaterowie mogliby być nieco mocniej zarysowani.



JEDNYM SŁOWEM
Fabuła: magiczna
Bohaterowie: słabo-zarysowani
Początek: intrygujący
Zakończenie: niedosyt

Ocena: 7/10

CZYTALIŚCIE? Jeśli TAK - mam do Was parę pytań: co sądzicie o bohaterach? O Kate, Fionie, Erato? Czy zakończenie też wywołało w Was niedosyt?
Jeśli NIE - macie w planach? Lubicie książki z dominującym wątkiem fantastycznym? :D
Wszystkie zdjęcia z tym poście są mojego autorstwa.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona!



PONADTO mam do Was aż dwa pytania, na które możecie odpowiadać w komentarzu, a także poprzez głos w ankiecie po prawej:
- Czy jest sens w zakładaniu fanpage'a bloga? Przeglądałby to ktoś i czytał? xD
- Czy zrezygnować z tych tradycyjnych komentarzy i przejść na disqusa? ^_^
Naprawdę, nie ignorujcie tych pytań i się wypowiedzcie :D

23 komentarze:

  1. Zacznę od tego, że od samego początku książka mnie zaintrygowała, ale jakoś miałam wrażenie, że jest stworzona pod młodszych odbiorców, więc ostatecznie po nią nie sięgnęłam. Książki fantastyczne lubię, ale jeszcze zależy, jaki ten wątek fanatsy tam jest ;) W tym wypadku mógłby mi przypaść do gustu :)
    A co do disqusa, to kiedyś miałam zamiar mieć u siebie na blogu, ale nie przypadł mi do gustu. Jestem zwolenniczką starego typu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, nie nazwałabym tej książki taką typową literaturą dziecięcą, ale faktem jest, że coś w sobie z tego typu książek miała! Może to ta baśniowość i magia... ^_^
      Haha, ja połykam wszystkie książki z wątki fantastycznym :D
      No właśnie ja coraz bardziej skłaniam się ku disqusowi, bo jednak odpowiadam na komentarze, a disqus mógłby ułatwić sprawę... ;) Ale nie jestem do końca zdecydowana, więc pytam Was o zdanie ^_^

      Usuń
  2. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, mam wielką chęć po nią sięgnąć. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tej książki i nie będę, bo to nie moja tematyka, ale mój 10-letni brat zastanawia się nad nią. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja! Muszę wreszcie dorwać tę książę 😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki z wątkiem fantastycznym, aczkolwiek chyba nie z tak do końca DOMINUJĄCYM. Ale i tak książka mnie całkiem zainteresowała! :)

    A co do Twoich pytań:
    1. Ja sama nie mam fanpage'a i nie czuję z tego powodu jakichś wielkich braków. Zwłaszcza, że nie chciałabym wiązać mojego konta prywatnego na tej stronie z blogiem. Dlatego też przeważnie nie lajkuję na Facebooku stron związanych z innymi książkowymi blogami. Ot tak, dla zasady. :)
    2. Nie zmieniaj na Disqusa! :CC Niby fajnie, że można dodać obrazki, i wyświetlają się te wszystkie powiadomienia, ale jednak.. tradycyjny system to tradycyjny system. :D

    NaD okładkę - dawne LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj dominował DOMINOWAŁ xD Jak mówiłam - inne wątki też były, ale zostały potraktowane trochę po macoszemu :D ;)
      Też kiedyś nie chciałam być powiązana imieniem i nazwiskiem z blogiem i dla większości osób jestem pewnie nadal niewiadomą, ale są też tacy, co dobrze wiedzą, kim w tym 'prawdziwym' życiu jestem, a prowadzenie fanpage'a nie musi się też równać z ujawnianiem siebie :D I ostatnio coraz bardziej się do tego pomysłu przekonuję... :P
      Mnie powiadomienia właśnie najbardziej interesują, bo wtedy wiem, że dana osoba na pewno się dowiedziała, że odpowiedziałam na jej komentarz... ;) A tak to 3/4 osób pewnie nie wraca i nie widzi mojej odpowiedzi na ich komentarz :(

      Usuń
  6. Zastanawiałam się czy nie przeczytać właśnie przez to porównanie do HP (bo byłam ciekawa, skąd ono i czy trafione) ale widzę, że to akurat nie ma sensu :P Niemniej jednak książka i tak mnie trochę ciekawi, więc za jakiś czas pewnie sięgnę jak będę potrzebować czegoś lekkiego do czytania.

    Co do pytań... jestem tu pierwszy raz, ale pozwolę sobie odpowiedzieć :) Fanpage jest przydatny, bo dzięki niemu nowe osoby mogą zawitać na Twojego bloga i możesz udostępniać blogowe posty na grupach poświęconych blogom recenzenckim (są takie, ja należę do dwóch, ale robisz to pod swoim imieniem i nazwiskiem). Co do disquisa jest on przydatny, bo w ten sposób łatwiej śledzić dyskusję i odpowiadać na komentarze pod twoim komentarzem. W tradycyjny sposób bardzo łatwo zapomnieć zerknąć, czy autor bloga odpowiedział na Twój komentarz, no i... właśnie, trzeba zerkać :) Co nie zmienia faktu, że ja u siebie jeszcze go nie zainstalowałam xD

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takkk, porównania do HP zupełnie nie rozumiem xD Ale jako coś lekkiego Kroniki Jaary nadają się wręcz idealnie ^_^
      Ochhh, witam na moim blogu <3 Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej xD <3 Dziękuję bardzo za odpowiedzi!! <3 <3

      Usuń
  7. Recenzja napisana w bardzo prosty w odbiorze sposób. Książka trochę mnie zaciekawiła.. i myślę że mogłabym spróbować przeczytać. Ale jeśli zekranizuja, daj znac, obejrzę.☺☺😃

    Pozdrawiam, Denise.😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję!! (nawet jeśli opinia jest trochę ściemniona xDDDD)
      Ty ekranizacjo ty, ja w ciebie siłą wmuszę tę książkę xDDDDDD

      Dziękuję za pozdrowienia, Denise Donroe, również pozdrawiam, Meredith xDDDDDDDD

      Usuń
  8. Mimo wszystko, chciałabym ją przeczytać. Ma tak świetną okładkę, że oczy mi migocą jak ją widzę!

    https://obibookz.blogspot.com/
    OBIBOOKZ

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym przeczytać tę książkę, chociaż porównanie do Harry'ego Pottera mnie trochę zniechęca. Mimo to sięgnę po lekturę, bo: fantastyka, duże literki i jednorożce ❤
    Ja lubię komentarze starego typu, a fanpage bym czytała/zaglądała/polubiła i w ogóle ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej to się tym porównaniem w ogóle nie sugerować xD A te trzy powody są bardzo dobre do sięgnięcia po tę powieść, według mnie xD

      Usuń
  10. O Kronikach Jaaru słyszałam już duuużo, więc myślę, że po wakacjach je przeczytam :D
    Ja lubię ten rodzaj komentarzy, a z zakładaniem fanpage'a się nie wahaj tylko to zrób! <3

    ksiazkowezamieszanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Również nie przepadam za porównywanie jednej powieści do drugiej :) Szum wokół tej książki zniechęcił mnie do sięgnięcia po nią.Jak trafię na tę pozycje w bibliotece,za jakiś czas,to wypożycze :) Nie przepadam za disqusa, ponieważ często nie chce on opublikować napisanych komentarzy i wysyła z opóźnieniem powiadomienia.Dlatego jestem zwolenniczką tradycyjnych komentarz, ponieważ one bardziej mnie motywują do częstych odwiedzin u innych :) Sama nie mam fanpaga i jakoś nie czuje z tego powodu straty, ponieważ instagram mi w zupełności wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak często mam, że jeśli jest zbyt głośno o książce - to ja tracę na nią chęć, także rozumiem :| Ale mam nadzieję, że w bibliotece ją znajdziesz i tak czy siak :D
      Ok, dzięki za odpowiedzi <3

      Usuń
  12. Na samym początku byłam ciekawa tej książki, bo magia i te sprawy, ale nie przekonuje mnie kreacja bohaterów. Jak fabuła może kusić, tak tutaj nie jestem skora do poznania tych postaci.
    A co do Twoich pytań to tak:
    a) A to już zależy od Ciebie. Ja sama mam fanpage i podoba mi się kontakt z czytelnikami, którzy komentują moje wpisy. To także łatwy sposób na poinformowanie ludzi o najnowszych wpisach.
    b) Szczerze? To także Twoja decyzja. Może będę ci wtedy marudzić, bo Disqus wiele razy doprowadzał mnie do szału, ale ponoć jest on praktyczniejszy i znacznie lepszy, jeżeli masz komukolwiek odpowiadać.
    Pozdrawiam. :)
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to moja decyzja, ale jestem niezdecydowanym człowiekiem, to po pierwsze, a po drugie, wolę też się Was, czytelników, zapytać o zdanie <3 ^_^
      Dzięki za odpowiedzi ^_^

      Usuń
  13. Czeeść :D
    Mam tą książkę na półce i zamierzam niedługo po nią sięgnąć :) Lubię przeczytać czasem takie lekkie, może trochę dziecinne książki. No i uwielbiam wątki fantastyczne! <3
    Jeżeli chodzi o fanpage, to według mnie powinnaś założyć, ja na przykład z chęcią bym go odwiedzała :D Również zastanawiam się nad założeniem swojego...
    A Disqus... to nawet nie wiem co to xDD
    Jestem nowa w blogosferze więc...
    A recenzja cudownie napisana <3 Prowadzisz jeden z moich ulubionych blogów, które uwielbiam odwiedzać <3

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    https://recenzjecukierki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekka, trochę dziecinna - to dość dobrze opisuje Kroniki Jaaru :D Ja też nie mam nic przeciwko tej 'dziecinności', bo ja sama jestem dzieckiem!!!! xDDD No i przepadam za literaturą dziecięcą ^_^
      Hahaha, disqus to forma komentarzy, nieco inna niż ta ^_^ Przychodzą powiadomienia na maila, jeśli ktoś doda odpowiedź pod Twoim komentarzem, możesz wstawiać obrazki, ale słyszałam też, że często się zacina i są z nim jakieś problemy :/ Mnie głównie zachęcają te powiadomienia odnośnie komentarzy, bo ja często odpowiadam, no ale właśnie nie jestem do końca przekonana... xD
      No i DZIĘKUJĘ!!! Jejku, Twoje słowa po prostu roztopiły moje serce haha <3 <3 Naprawdę bardzo dziękuję <3 <3 ^_^

      Usuń
  14. Nie wiem, czy po nią sięgnę. Jakiś czas temu czytałam negatywną recenzję i teraz sama już nie wiem.

    OdpowiedzUsuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^ (a jeśli zdecydujesz się na obserwację, DZIĘKUJĘ x2 ^_^)