wtorek, 13 grudnia 2016

Ulubione momenty - Adriana Popescu


Tytuł: Ulubione momenty
Autor: Adriana Popescu
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 350
Rok wydania: 2013 (ogólnie), 2016 (Polska)
Seria/cykl: Ulubione momenty - część pierwsza

Kiedy Layla Desio, fotografka wykonująca na zlecenie organizatorów imprez, dyskotek i koncertów dokumentację fotograficzną, poznaje podczas jednego ze służbowych wieczorów niezwykle atrakcyjnego Tristana Wolfa, natychmiast powstaje między nimi więź - czysto przyjacielska. Oboje bowiem są w stałych związkach. Tristan przynosi wieczorem Layli do biura jedzenie, porywa w najpiękniejsze zakątki Stuttgartu i rzuca w niebo zimne ognie, ponieważ wie, że Layla nigdy dotąd nie widziała spadającej gwiazdy i dlatego wiele z jej marzeń nie znalazło jeszcze spełnienia. Wspólnie przeżywają jedną niezwykłą chwilę za drugą. Czy naprawdę istnieje wielka miłość i doskonałe ulubione momenty? I jaką cenę trzeba zapłacić, aby ich doświadczyć?

Stuttgart ^_^
Kilka zdań o autorze
Adriana Popescu urodziła się w Monachium, pracowała jako scenopisarka dla niemieckiej telewizji, następnie zaczęła publikować swoje teksty w gazetach, pismach, na portalach internetowych i miejskich blogach. Autorka mieszka i tworzy w Stuttgarcie.

Bohaterowie
Znowu nie wiem, od czego zacząć... Początki zawsze są najgorsze! Postacie w Ulubionych momentach są różnorodni i mogą pochwalić się indywidualnością. Co prawda niektórzy z nich mieli tendencje do irytowania swoim zachowaniem czy samymi cechami charakteru... Pomimo tego bohaterowie zostali dobrze wykreowani, ale nie zostali moimi przyjaciółmi. Z wyjątkiem Tristana! Tristan był najlepszy, taki uroczo-kochany ^_^ Uwielbiałam go przez prawie całą książkę i jestem w stanie mu wybaczyć jego 'chwile słabości' xD Do Layli ciągle się nie ustosunkowałam, bo z jednej strony irytowała mnie swoim stylem bycia i wmawianiem sobie kłamstw... ale z drugiej strony nawet ją rozumiałam :P Postaci drugoplanowych autorka też nie zaniedbała - na przykład taki Bjorn albo Marco :D Obaj byli świetni!      


Fabuła
Fabuła porusza kilka różnych wątków. Pierwszy, który wybija się na główny plan - wątek spełniania marzeń <3 Wiecie, że jestem marzycielką, dlatego popieram wszystkich, którzy chcą spełnić swoje marzenie <3 W Ulubionych momentach można poczytać o tym, że na marzenia nigdy nie jest za późno i że jeśli się je ma - to nie ma na co czekać i trzeba je spełniać! Kolejnym ważnym wątkiem w powieści był wątek miłosny. Autorka bardzo go rozbudowała i poprowadziła dość ciekawie (chociaż niesamowicie wkurzał mnie Tristan i ta afera wokół jego partnerki - ci, którzy czytali rozumieją, o co chodzi :D). Ciekawym wątkiem był też związek Layli, gdyż dziewczyna wylądowała w naprawdę niefajnej sytuacji z facetem-kretynem. Do tego pojawił się tu też wątek radzenia sobie ze stratą... Książka obfituje w pewną różnorodność fabularną. Co prawda - czasami za dużo pojawiało się zbiegów okoliczności, ale co tam się będę czepiać :D Przynajmniej dzięki temu zabrakło nudy.

Oryginalna okładka, też bardzo ładna *o*
Kilka słów na koniec
Narracja w książce jest prowadzona przez Laylę (pierwszoosobowy typ), w czasie teraźniejszym. Stylowi autorki chyba nie mam nic do zarzucenia - był po prostu ok. Przez powieść za sprawą jej pióra się płynęło, może nie w błyskawicznym tempie, ale też się żmudnie nie brnęło. I spodobało mi się zakończenie, gdyż jest takie niejednoznaczne. I nawet humor też występował od czasu do czasu, za co od razu dałam wielki plus :D
Podsumowując - Ulubione momenty nie sprawiły, że po jej skończeniu mogłam mówić tylko 'wooooow', to była po prostu przyjemna lektura. Niektórzy bohaterowie irytowali, ale znaleźli się też tacy, którzy oczarowali. Fabuła natomiast odznaczyła się dużą ilością całkiem nieźle poprowadzonych wątków.  

Ocena: 7/10

CZYTALIŚCIE? JEŚLI NIE - CHCIELIBYŚCIE? LUBICIE KSIĄŻKI O SPEŁNIANIU MARZEŃ?
JEŚLI TAK - KTO JEST WASZYM ULUBIONYM BOHATEREM?
^_^

+ na Instagramie właśnie organizuję niewielki konkurs świąteczny, więc jeśli ktoś ma ochotę - zapraszam do wzięcia udziału ^_^

13 komentarzy:

  1. Nie czytałam, ale będę czytać ^^ Jestem strasznie jej ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahha, moja droga, a gdzie wspominka o moich komentarzach? :D No wiesz ty co :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz mi to wybaczyć xD Ty wiesz, że je uwielbiam :P

      Usuń
  3. Boję się? :D Nie no nie mam bladego pojęcia mam straszną plątaninę uczuć przez osobę z komentarza wyżej xDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chciałabym takiej książki. Po prostu... nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sądzę, żeby mi się spodobało...

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuję, że koniecznie będę musiała ją przeczytać. Lubię takie klimaty :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. To zależy od fabuły, czy lubię takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi raczej o ten motyw spełniania marzeń :D Bo ja np. uwielbiam, gdy się pojawia, niezależnie od fabuły :D

      Usuń
  8. Nigdy o tej książce nie słyszałam, ale zaciekawiła mnie :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio chyba przyjemna lektura mi nie wystarczy. Szukam czegoś co wciśnie mnie w fotel i zostanie w pamięci na dłużej :) Ale książka rzeczywiście ma prześliczną okładkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia w szukaniu! ^_^ ^_^
      Okładka ma coś w sobie :D

      Usuń

Och, jesteś tu! ^_^ Twój komentarz wywoła uśmiech na mojej twarzy! DZIĘKUJĘ za Twoją obecność ^_^ Sprawiasz, że czuję sens tego, co robię ^_^
Jeśli zdecydujesz się na obserwację - dziękuję podwójnie! ^_^