piątek, 14 kwietnia 2017

The call. Wezwanie - Peadar O'Guilin


Tytuł: The call. Wezwanie
Autor: Peadar O'Guilin
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 346
Rok wydania: 2016 (ogólnie), 2017 (Polska)
Seria/cykl: ?

Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Trzy minuty

Wszyscy nastolatkowie wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani.

Dwie minuty

Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić. 

Minuta

A Nessa nie może biegać. Czy pomimo porażenie nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania? 


Kilka zdań o autorze
Peadar O'Guilin to irlandzki pisarz, autor powieści YA. Inspiracją dla jego książek są piękne północno-zachodnie krajobrazy Irlandii, w których otoczeniu dorastał, oraz rodzima i celtycka mitologia. 


Bohaterowie
Z jednej strony oceniam ich na plus, a z drugiej na minus. Jedno jest pewne: to kawał dobrych postaci, które zostały obdarzone indywidualnymi cechami. Nie są papierowi, a już tym bardziej nie zlewają się w jedną masę. To jest właśnie ich zaleta. Co jest natomiast tym minusem? Ich wiek... Niech sobie będą czternastolatkami, nie mam nic przeciwko. Ale ich zachowanie... tak się nie zachowują osoby w wieku 14 lat. Wszyscy nadzwyczaj dojrzali, stracili już dziecinność, musieli z dnia na dzień stać się dorośli. Umiem też to zrozumieć, ponieważ groźba Wezwania mogła tak na nich wpłynąć, ale jakoś mi to nie pasowało. Nie wiem, to moje odczucie xD Nessa to całkiem twarda bohaterka. Daje radę ze swoją niepełnosprawnością i ma wielką wolę walki. Podziwiam. Najlepsza była Megan - to dziewczyna z tak ciętym językiem, że musiała stać się moją ulubioną bohaterką, innej opcji nie było. Ale moje zainteresowanie zwróciła też Aoife (tylko przeczytać to imię........) - ta postać ma duży potencjał i jeśli powstaną kolejne tomy, mam nadzieję, że Peadar nie zaprzepaści tej szansy, jaką tu stworzył. Wyczuwam tu fajne rozwinięcie, którego można doświadczyć już w Wezwaniu :D Bohaterowie są więc stworzeni z krwi i kości, różnią się od siebie, nie ma wśród nich monotonii i nudy, tylko ten wiek... naprawdę mi nie pasuje xD


Fabuła
Fabuła właściwie była dla mnie jedną niewiadomą, bo chociaż mamy opis - tak naprawdę niewiele on mówi. Zaintrygował mnie jednak i postanowiłam spróbować... Jednak kiedy zobaczyłam słowo Sidhe - czułam, że mi się to spodoba :D Miałam nadzieję na dodatek mitologii celtyckiej i co?! Dostałam! Dodatkowo w mojej ulubionej odmianie - mitologii irlandzkiej (co się dziwić, skoro autor stamtąd pochodzi xD). Uwielbiam tę mitologię i powiem Wam, że ta wizja, jaką zaprezentował nam Peadar jest oszałamiająca. Okrutna. Intrygująca. Dopracowana. Choć przez pierwsze 50 stron ciągle miałam 'ale o co tu chodzi, ja już nic nie rozumiem', potem wszystko się rozjaśnia. W którymś momencie zrobiło się jednak nudnawo. Niestety. Żadnego zaskoczenia, ciągle to samo właściwie, tylko z innymi bohaterami, ale nie trwało to aż tak długo - potem autor wplątał do fabuły inne elementy, które nadały akcji większej dynamiki i nawet mnie zaskoczono :D Fabuła obfituje jednak nie tylko w samą mitologię celtycką, ale Peadar wplątał też do niej takie wątki jak przyjaźń czy miłość. To drugie szczególnie przewija się w tle, także spokojnie xD I zostało przedstawione trochę nietypowo. W pewnym sensie. Mamy też tu do czynienia ze szkołą (ale nie taką zwyczajną, o nie) i życiem uczniów w niej. W którymś momencie opisy tej egzystencji stały się nieco nudne, ale potem stało się to, o czym pisałam wyżej. 


Kilka słów na koniec
Narracja jest trzecioosobowa, w czasie teraźniejszym. Styl autora jest bardzo plastyczny, zachowuje równowagę pomiędzy dialogami a opisem miejsc. Nie nudzi. Książkę czytałam przez parę dni, ale pewnie mogłabym szybciej, gdybym chciała - dużo czcionka, piękne wydanie i nie taka duża ilość stron to umożliwiają. Emocje podczas lektury się pojawiły, co sobie bardzo cenię :D Nie były może jakieś bardzo intensywne, ale odczuwałam je - a czytanie bez emocji jest dla mnie bezsensu. Chociaż książka emanuje atmosferą śmierci, grozy (czyli jest dość ponuro), to na zabawne elementy też znalazło się miejsce :D 
Podsumowując - The call. Wezwanie przedstawia nam ciekawą wizję mitologii celtyckiej. Choć w pewnym momencie stało się nudnawo, autor nie utrzymał tego stanu długo. Bohaterowie są może zbyt młodzi i zbyt poważni jak na swój wiek, ale nie można im zarzucić braku indywidualnych charakterów.
Mimo wszystko polecam :D

JEDNYM SŁOWEM
Fabuła: mitologia celtycka <3
Bohaterowie: zbyt dojrzali 
Początek: intensywny
Zakończenie: całkiem zaskakujące

Ocena: 7/10

Czy jest tu może ktoś, kto czytał? :D Czekam na opinie w takim razie, mam nadzieję na jakąś dyskusję :D 
Nie czytaliście - zamierzacie? :D
Co sądzicie o mitologii celtyckiej? ^_^

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona!

http://czwartastrona.pl/

A z okazji nadchodzących świąt Wielkanocnych chciałabym Wam życzyć smacznego jajka :D Dużo zdrowia i szczęścia, spełnienia marzeń i samych fajnych książek ❤❤

33 komentarze:

  1. Książki jeszcze nie czytałam,ale mam w planach,ponieważ wszędzie ją ostatnio widzę :) Bardzo lubię wątek mitologiczny w powieściach♥ Wesołych Świąt Wielkanocnych♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam, że ostatnio wszędzie jej pełno xD
      Mitologia jest bardzo intrygująca <3

      Usuń
  2. TA okładka mnie do siebie przyciąga :D Ale chętnie po nią (kiedyś) sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka mnie też przyciągnęła <3 xD

      Usuń
  3. Czytam recenzję. Patrzę: Mitologia celtycka! Ale spokojnie czyta dalej... Patrzę: Więcej mitologii celtyckiej! Muszę to kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugi tom powstanie na pewno, bo na skrzydełku z tyłu, tym ze zdjęciem autora, jest napisane, że pracuje nad kontynuacją :D Ja już się nie mogę doczekać!
    Bohaterowie rzeczywiście byli nad wyraz dojrzali, ale nawet mi to nie przeszkadzało, pomimo ich wieku. Już wolę takich rozsądnych, niż rozpaczających nastolatków xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, rzeczywiście! xD Nie wiem, jakim cudem tego nie zauważyłam xDDDD
      No ale jednak każdy wiek ma swoje prawa i nijak takie zachowanie nie pasowało mi do 14-latków xD Powinni mieć z 18 lat, a nie xD

      Usuń
  5. O jak ja uwielbiam takie klimaty <3 Irlandia i mitologia celtycka... to coś dla mnie, muszę przeczytać!
    Też irytuje mnie niedopasowanie zachowań do wieku bohaterów, przez chwilkę miałam podobne odczucia, gdy czytałam GONE, ale jakoś się wszystko unormowało. Mimo wszystko przeczytam na pewno tę pozycję :D

    Pozdrawiam cieplutko <3
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mitologia celtycka zawsze mnie przyciąga, a tutaj było to dla mnie kompletną niespodzianką i miałam wielki zaciesz, kiedy to odkryłam xDDD
      Jejku, jak ja dawno czytałam GONE xD Gdy zapoznawałam się z tą historią, to byłam jakoś w ich wieku, więc pewnie nawet nie zwróciłam uwagi na ich zachowanie xD

      Usuń
  6. Bardzo mnie ciekawi ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaś mnie, brzmi na prawdę ciekawie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi super,muszę przeczytać ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest chyba ta książka, którą ma być lepsza od "Igrzysk Śmierci", to pierwszy powód dla którego warto by przeczytać tę książkę, żeby się przekonać czy faktycznie tak jest. A drugim powodem może być to, że książki, które czerpią coś z mitologi zazwyczaj są bardzo ciekawe. :D
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takkk, tak głosi napis z tyłu okładki xD Osobiście nie rozumiem porównania, bo The call nawet nie jest dystopią xD

      Usuń
  10. Fabuła mnie intryguje i chciałabym tą książkę przeczytać. Myślę, że mi nie będzie przeszkadzać ich wiek bo sama mam tyle lat :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wiek bohaterów nie przeszkadzał, tylko ich niedopasowane zachowanie :D

      Usuń
  11. Szkoda, że niektóre elementy zawodzą, ale i tak chcę przeczytać, bo jeszcze przed premierą nakręciłam się na tę historię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Celtycki wątek, aura grozy - to zdecydowanie do mnie przemawia. Trochę boję się jednak nudy i wstępnej niejasności - o których wspominasz. Mimo wszystko chciałabym dopaść tę powieść. Mam nadzieję, że uda mi się po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są takie mankamenty, na które można przymknąć oko, moim zdaniem :D Nie psują one (bardzo) ogólnego wrażenia po skończeniu powieści, także spokooo :D

      Usuń
  13. Ta książka mnie normalnie prześladuje xD Muszę ją przeczytać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem fanką narracji trzecioosobowej i dzieci (do których zaliczam 14-latków) w roli głównych bohaterów, ale akurat ta książka zbiera całkiem pochlebne opinie (pomijając oczywiście drobne wady, o których wspominasz ;) ) i w sumie chętnie ją przeczytam ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj dzieci zachowują się prawie jak dorośli, także wiesz xD
      W sumie ja nie mam swojego ulubionego typu narracji :P Kiedyś nie mogłam zdzierżyć pierwszoosobowego, ale już mi przeszło xD

      Usuń
  15. Jestem bardzo ciekawa czy i dla mnie bohaterowie będą zbyt dojrzali. Mitologia celtycki plus nieprzewidywalna fabuła no i oczywiście świetna okładka bardzo mnie przyciągają ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie to zauważyłam, że tylko ja mam takie odczucie xD
      Oj tak, okładka i mitologia celtycka umieją przyciągnąć <3 :D

      Usuń
  16. Rzeczywiście wiek może tutaj zrażać ;d 14 lat to zdecydowanie za mało. A książkę mam oczywiście w planach ^^

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie mam nic przeciwko samemu wiekowi bohaterów (nawet lubię literaturę dziecięcą :P), tylko ich niedopasowane rozumowanie i zachowanie :/ Jak już się robi bohaterów 14latków, to nie powinni się oni zachowywać, jakby mieli co najmniej 18 kurczę :P

      Usuń
  17. Ja chcę przeczytać, ale głównie ze względu na mitologię celtycką, poznaną w Mrocznym szaleństwie dzięki Tobie xD Inaczej chyba bym się nie skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam przeczytać tę książkę, chociaż nie wiedziałam, że jest tam mitologia celtycka xDD A tu takie zaskoczenie xDD Ale powiem Ci, że ta wizja nie przebiła Mrocznego szaleństwa xD Ale ja bardzo lubię Mroczne szaleństwo (więc mogę mieć zaburzony osąd xDD), tam jest moja ulubiona wizja mitologii celtyckiej <3 :D :D

      Usuń
  18. A ja jej nadal nie przeczytałam. Muszę i na nią znaleźć czas, wtedy będę pisała do Ciebie dłuuuuuugie wiadomości :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się bałam iść do łazienki żeby nie spotkać jakiegoś małego ludzika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha xD Ale to by było rzeczywiście przerażające :o

      Usuń